Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. LOS
|
aktualizacja

Doradca Glapińskiego uderza w nową członkinię RPP. "Brakuje trzeźwego osądu"

97
Podziel się:

Polityka postulowana przez prof. Joannę Tyrowicz to nic innego jak tylko wskrzeszona wersja "terapii szokowej" - czytamy w opinii prof. Leona Podkaminera, doradcy prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego, opublikowanej na łamach "Dziennika Gazety Prawnej". To odpowiedź na propozycje nowej członkini Rady Polityki Pieniężnej, które przedstawiła w mediach. Między innymi w wywiadzie z money.pl.

Doradca Glapińskiego uderza w nową członkinię RPP. "Brakuje trzeźwego osądu"
Prezes NBP prof. Adam Glapiński oraz nowa członkini RPP prof. Joanna Tyrowicz (East News, Paweł Wodzyński, Wojciech Olkuśnik)

Inflacja w Polsce bije kolejne rekordy. Ze wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że we wrześniu osiągnęła poziom 17,2 proc. Analitycy twierdzili, że nie do uniknięcia jest kolejna podwyżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Doszło jednak do ogromnego zaskoczenia - stopy zostawiono na dotychczasowym poziomie.

Dotychczasową politykę RPP, na której czele stoi prof. Adam Glapiński, ostro krytykowała w mediach prof. Joanna Tyrowicz, nowa członkini Rady, między innymi w wywiadzie udzielonym money.pl.

Doradca Glapińskiego uderza w nową członkinię RPP

- Dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, jeśli inflacja osiągnie u nas poziom 20 proc. Ta liczba jest dramatycznie zła. To jest tolerowanie coraz dalszego odchodzenia od celu inflacyjnego NBP w imię jakieś iluzji, że bronimy miejsc pracy. Nie bronimy. Ta teza jest fałszywa. Jest to po prostu oszukiwanie - mówiła ekonomistka we wrześniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Uderzenie w prof. Glapińskiego. "Może zacząć przygotowywać się do konferencji"

Stopy procentowe w Polsce rosną stopniowo. Ale to nie jest ewenement

Zdaniem prof. Tyrowicz taktyka comiesięcznego podnoszenia stóp procentowych o 0,25 pp. jest niewłaściwa. Jej zdaniem, lepszy byłby bardziej zdecydowany ruch na zasadzie "raz, a dobrze".

Doradca prezesa NBP, prof. Leon Podkaminer, wskazał jednak w "Dzienniku Gazecie Prawnej", że obrana przez RPP droga jest stosowana również w innych krajach zachodnich.

"Przykładowo, od grudnia 2021 r. do czerwca 2022 r. Bank Anglii podnosił stopę sześciokrotnie – za każdym razem właśnie o 25 pkt. W latach 2015-2018 Fed podnosił swoją stopę dziewięciokrotnie – za każdym razem też o 25 pkt. Obecna taktyka NBP nie różni się więc od sposobu działania innych banków centralnych" - napisał prof. Podkaminer w swojej opinii.

Doradca Adama Glapińskiego dodał, że obrana taktyka jest "ostrożna", ale też "merytorycznie właściwa" ze względu na obecne "warunki niepewności". Chodzi oczywiście m.in. o działania Rosji, która potęguje kryzys energetyczny w Europie.

Doradca Glapińskiego zarzuca nowej członkini RPP brak "trzeźwego osądu"

Prof. Podkaminer stwierdził, że do oceny polityki NBP potrzebny jest "trzeźwy osąd głównych uwarunkowań obecnej inflacji – tak w Polsce, jak i na świecie". Uznał, że takowego brakuje nowej członkini RPP, która - jego zdaniem - nie dostrzega roli rosnących cen nośników energii i samego prądu.

"Wystarczy prześledzić dane o ewolucji cen w Polsce (i gdzie indziej), by pojąć, że mamy do czynienia nie tylko z procesem wzrostu samych cen energii, lecz także z indukowanym – przez rosnące ceny energii – procesem mozolnego dostosowywania się (poprzez rosnące koszty produkcji) wszystkich innych cen w gospodarce narodowej" - stwierdził doradca prezesa NBP na łamach "DGP".

W tym kontekście prof. Podkaminer dodał, że "ma podstawy", by twierdzić, że wspomniany proces dostosowawczy będzie stopniowo obniżać inflację. Natomiast zbyt wysokie stopy procentowe mogą to spowolnić albo wręcz odwrócić.

Prof. Tyrowicz proponuje "terapię szokową"?

Nowa członkini RPP, jak twierdzi prof. Podkaminer, uznaje, że dalsze podnoszenie stóp w połączeniu z jakąś formą represji fiskalnej (tj. wzrostu obciążeń podatkowych i cięć wydatków publicznych) wydaje się nieodzowne., ponieważ inflacja ma obecnie charakter popytowy: jest za dużo pieniądza – i popytu – w stosunku do podaży.

"Tezie o popytowym charakterze obecnej inflacji przeczą fakty. Nie obserwujemy podnoszenia cen wywołanego nadmiernym popytem. Czy ceny elektryczności, paliw, itd. wzrosły, dlatego że nagle popyt na nie wzrósł dramatycznie (przekraczając podaż)? Bynajmniej. Dla większości dóbr i usług popyt nie dorównuje dostępnej podaży. Konsument na rynku jest nadal królem" - odpowiedział doradca prezesa NBP.

Prof. Podkaminer podsumował, że nowa członkini RPP postuluje terapię szokową. "Skutków tej polityki doświadczyliśmy w latach 1990-1992. Także po niesławnych rządach AWS-UW. Profesor Tyrowicz, osoba wciąż jeszcze bardzo młoda, ma prawo nie pamiętać, że w obu przypadkach polityka ta prowadziła do masowego bezrobocia (20 proc. w 2002 r.) i recesji/stagnacji gospodarczej" - podsumował doradca Glapińskiego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(97)
kościół prawd...
2 miesiące temu
w sztucznych sieciach neuronowych ,masowej inwigilacji czy inna nazwa tego czegoś co nie widać a jest .....bujają gdzieś w tle jej nazwiskiem ostatnio
Alojzy
2 miesiące temu
Jeśli Glapińskiemu by dać zadanie aby zdewaluować złotego, tak by przed wyborami zmienić 500+ na 1000+ za pieniądze ludzi którzy nie mogli uciec ze swoimi oszczędnościami ze złotówek, lub nie mieli informacji kiedy zainwestować w obligacje indeksowane inflacją to lepiej by zadania nie wykonał. Przestańcie dyskutować o niczym, spójrzcie szerzej. Jak ma być lepiej, jeśli nie patrzycie głębiej, pozwalając politykom wodzić się za nos.
der
2 miesiące temu
Moze inacze to co teraz jest wyprawiane to jaja jak berety.Wybory beda i raczej niech mysla a moze sa spakowani , bo napewno ktos bedzie rozliczal to co sie dzieje.
Adeyek
2 miesiące temu
Szok to będzie jak inflacja dojdzie do 30% !!!
xerr
2 miesiące temu
terapia szokowai to juz jes pisowska wszytko jakos szlo ale pis postanowil okras polakow i wiziasc dla siebie a jak inflacja kolejnymi podatkami marzami w panstwoych monopolistach taki obajtek to ma 700%marzy pge chce sprzdawac prad 300% drozej mimo iz z kopalni maja wegie za niecale 500zl ale ta kradzierz nie dzialala by gdyby nie dodruk z nbp relizowany poprzez skup obligacji pis rzadu poza budzetem
...
Następna strona