Drony uderzyły w ważną bazę paliw w Rosji. "Z chirurgiczną precyzją"

Dalekosiężne drony Centrum Operacji Specjalnych "Alfa" Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) uderzyły w środę rano w ważną bazę paliw "Temp" w mieście Rybińsk w obwodzie jarosławskim na zachodzie Rosji — poinformowało agencję Interfax-Ukraina źródło w SBU.

Źródło zdjęć: © Getty Imeges, Ukrinform | Viacheslav Madiievsky
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Według rozmówcy agencji, baza ta wchodzi w skład systemu Federalnej Agencji Rezerw Państwowych Rosji (Rosrezerw) i jest przeznaczona do magazynowania dużych ilości paliw.

Milioner szczerze do bólu. "Czułem się debilem"

"Miasto Rybińsk jest dużym węzłem tranzytowym i logistycznym, a sama baza paliw »Temp« — ważnym ogniwem w magazynowaniu i dystrybucji produktów naftowych (...)" — zaznaczyło źródło w SBU, dodając, że na nagraniach wideo widać, iż po trafieniach bezzałogowców na obiekcie wybuchł rozległy pożar.

"SBU z chirurgiczną precyzją nadal przecina łańcuchy dostaw rosyjskich produktów naftowych — zarówno na eksport, jak i dla wojsk atakujących Ukrainę. Ta systemowa praca będzie kontynuowana także w 2026 roku" — podsumował rozmówca agencji Interfax-Ukraina.

Uderzenie w Tamannieftiegaz

Popołudniu doszło do ataku na kolejny terminal naftowo-gazowy w Rosji. Uderzony został obiekt na Półwyspie Tamańskim w Kraju Krasnodarskim – podano w wieczornym komunikacie. Półwysep oddziela Morze Azowskie od Morza Czarnego.

Przeprowadzono uderzenie ogniowe na terminal naftowo-gazowy (firmy) Tamannieftiegaz w pobliżu osiedla Wołna na Półwyspie Tamańskim w Kraju Krasnodarskim Federacji Rosyjskiej – przekazał Sztab w komunikatorze Telegram.

Jak wyjaśnił, przedsiębiorstwo magazynuje oraz prowadzi dalszy przeładunek ropy naftowej, produktów naftowych i skroplonych gazów węglowodorowych w celu eksportu oraz zaopatrywania sił zbrojnych Rosji.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl