Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski powołał w piątek zespół zadaniowy ds. organizacji i przygotowania budowy metra. - Nadszedł czas, w którym nad metrem pracować będzie bardzo szeroka administracja - ogłosił Miszalski.
Powołanie zespołu to formalny, ale przede wszystkim bardzo konkretny początek nowego etapu przygotowań do największej inwestycji w historii miasta - wyjaśnił w piątek prezydent Krakowa. Jak wskazał, zadaniem zespołu będzie realne przygotowanie Krakowa do budowy metra - organizacyjne, dokumentacyjne i finansowe. Dzięki temu miasto będzie przygotowane do sięgnięcia po środki zewnętrzne i wsparcie państwa na realizację tej inwestycji.
- Metro nie dotyczy jednego wydziału ani jednej jednostki. Wpływa na transport, przestrzeń, środowisko, zabytki, finanse, bezpieczeństwo i codzienne życie Krakowian. Po okresie prac przygotowawczych w mniejszych zespołach, nadszedł czas, w którym nad metrem pracować będzie bardzo szeroka administracja – ogłosił Miszalski.
Zatrudnia 10 tys. osób. Mówi, jak rozwiązać problem umów
Do działań zespołu włączeni zostali przedstawiciele kluczowych wydziałów i miejskich jednostek, takich jak Zarząd Inwestycji Miejskich, Zarząd Transportu Publicznego, Zarząd Dróg Miasta Krakowa, Zarząd Zieleni Miejskiej czy Biuro Architekta Miasta. Na czele zespołu stanął pierwszy zastępca prezydenta Stanisław Mazur.
- Będziemy działać wspólnie, w formule projektowej, a nie silosowej (czyli w odizolowanych od siebie zespołach - przyp. red.). Przy takiej skali działania nie da się działać po kawałku. Potrzebna jest koordynacja, jasny podział odpowiedzialności i wspólny cel – zapowiedział prezydent Krakowa.
Którędy ma przebiegać krakowskie metro
Zgodnie z planami władz Krakowa ogłoszonymi we wrześniu zeszłego roku pierwsza linia metra zostanie oddana do użytku za 10 lat. Przyjęty rekomendowany wariant przebiegu metra zakłada budowę dwóch linii: M1 i M2 północ – południe o łącznej długości prawie 29 km, które będą się wzajemnie uzupełniać.
Obydwie linie będą miały swój początek w okolicach Kombinatu w Nowej Hucie, a następnie pobiegną równolegle przez centrum miasta w pobliże ul. Brożka, gdzie rozdzielą się. Jedna pobiegnie do Opatkowic, a druga – na os. Kurdwanów. Na trasie obydwu linii przewidziano 29 przystanków. Szacowany koszt całej inwestycji to 13-15 mld zł.
Źródło: PAP