Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
KB
|

Koronawirus a pogrzeby. Ostrzejsze limity przy ceremoniach świeckich

1057
Podziel się

Obrzędy religijne, w tym pogrzeby, są wyłączone z zakazu zgromadzeń, ale pochówki świeckie już nie. Zmarłego, który nie życzył sobie księdza na pogrzebie, może pożegnać w domu pogrzebowym maksymalnie 5 osób. W przypadku pogrzebu z obrzędem religijnym limitu nie ma. Bliscy zmarłych już przekładają pogrzeby.

Koronawirus a pogrzeby. Ostrzejsze limity przy ceremoniach świeckich
Zmarłego, który nie życzył sobie księdza na pogrzebie, może pożegnać w domu pogrzebowym maksymalnie 5 osób (stock.adobe)
bDScXFPF

- Świecka ceremonia pogrzebowa tym różni się od tej religijnej, że odbywa się w salach należących do władz samorządowych – mówi Zbigniew Andrzejewski, mistrz ceremonii pogrzebowych z Warszawy.

Zaznacza, że w obiektach tych reżim sanitarny jest bardzo przestrzegany i egzekwowany od uczestników pogrzebów, czego o wszystkich kościołach powiedzieć się już nie da.

Jak podkreśla Andrzejewski, zdarza się, że organizatorzy świeckich pochówków proszeni są przez urzędników o wypraszanie nadliczbowych żałobników z sali. Samorządy bardzo boją się kontroli policji i sanepidu oraz nakładanych przez nich kar.

bDScXFPH
Zobacz także: Masowe zwolnienia lekarskie. Prezes ZUS: "tylko w marcu 2,5 mln e-ZLA". Będą kontrole?

Inaczej w kościele, inaczej w domu pogrzebowym

Andrzejewski wskazuje na duży dom pogrzebowy na warszawskich Powązkach. Do czasu wejścia w życie nowego rozporządzenia rządu udział w uroczystościach pogrzebowych brało tam maksymalnie 17 osób. Mimo że metraż sali pozwalał na pomieszczenie dużo większej liczby żałobników, obowiązywała zasada 1 osoba na 20 m kw. i 1,5 m odstępu. Teraz może być ich maksymalnie 5.

bDScXFPN

Jedynym wyjątkiem są zgromadzenia organizowane w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych. Mogą się one odbywać pod następującymi warunkami:

  • W budynkach i innych obiektach kultu religijnego znajduje się, przy zachowaniu odległości nie mniejszej niż 1,5 m, nie więcej uczestników niż 1 osoba na 20 m kw. powierzchni, oprócz osób sprawujących kult religijny lub osób dokonujących pochowania, lub osób zatrudnionych przez zakład, lub dom pogrzebowy w przypadku pogrzebu, oraz że uczestnicy realizują nakaz zakrywania ust i nosa, z wyłączeniem osób sprawujących kult religijny;
  • na zewnątrz uczestnicy przebywają w odległości nie mniejszej niż 1,5 m od siebie i realizują nakaz zakrywania ust i nosa, z wyłączeniem osób sprawujących kult religijny.

Rozporządzenie nic nie mówi o ceremoniach świeckich, zatem podlegają one takim samym rygorom, jak wszystkie inne zgromadzenia. Dlaczego tak jest?

bDScXFPO

Próbowaliśmy to ustalić. Z informacji uzyskanych w biurze prasowym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że za treść tego konkretnego przepisu odpowiada Ministerstwo Zdrowia. "To był wkład merytoryczny resortu zdrowia do tego rozporządzenia" – usłyszeliśmy w MSWiA.

W komunikacie przesłanym nam przez biuro prasowe resortu zdrowia czytamy natomiast: "Wprowadzone rozwiązania rządowym rozporządzeniem dotyczące liczby osób m.in. w kościołach, czy biorących udział w zgromadzeniach cały czas obowiązują. Powinny być one respektowane i egzekwowane".

Ponadto urzędnicy dodają: "Do 9 kwietnia obowiązuje reżimem sanitarnym w miejscach kultu w nabożeństwach może uczestniczyć 1 osoba na 20 m kw., przy zachowaniu dystansu 1,5 m. Wierni zobowiązania są także do noszenia maseczek zakrywających usta i nos. Natomiast w przypadku zgromadzeń, w tym wypadku pogrzebu świeckiego, należy zastosować limit do pięciu osób".

Nie wyjaśniają natomiast dlaczego dokonano takiego rozróżnienia na ceremonie świeckie i religijne.

bDScXFPP

Polacy czekają na "lepszy" moment

A jak komentują nowe przepisy Polacy? - Ludzie z pewnością podporządkują się tym zakazom – uważa Lech Mazurek, mistrz ceremonii pogrzebowych z Białegostoku, chociaż, jak przyznaje, słyszał już od rodzin "komentarze".

Z kolei Zbigniew Andrzejewski, który obsługuje świeckie pochówki w Warszawie, Łodzi, Radomiu i Lublinie, mówi, że rodziny przekładają uroczystości na późniejsze terminy, kiedy będzie można pożegnać się ze zmarłym w większym gronie.

bDScXFPQ

– Ateiści też miewają duże rodziny i wielu przyjaciół i ci ludzie też chcą się ze zmarłym pożegnać. Dlaczego uroczysty pogrzeb może mieć w tym kraju tylko ktoś wierzący? – zastanawia się Andrzejewski.

Warto przypomnieć, że świecki pogrzeb mieli m.in. śp. prof. Zbigniew Religa, Wisława Szymborska, Tadeusz Pluciński, Zbigniew Zapasiewicz, Stanisław Mikulski czy Jan Kulczyk.

Co roku w Polsce organizowanych jest od 16 do 25 tys. świeckich ceremonii pogrzebowych. Trend ten z roku na rok się nasila.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDScXFQi
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1057)
DzikZen
1 tyg. temu
Kraj zabobonu, ciemnoty i wiecznej głupoty.
Pfuj!
1 tyg. temu
To znaczy, że są DWA PAŃSTWA. Państwa wyznaniowego PIS i ŚWIECKIEGO. Wiadomo, że PiS-owskie jest lepsze, niż świeckie. Pfuj!!
taka paranoja
1 tyg. temu
nie zrozumie tego, co przeżywają rodziny, kto sam tego nie doświadczył. Kiedy śmier c jest na covid ( a lekarze bardzo do tego dążą by taka przyczyna się pojawiła i zmarłym na raka na siłę robią testy, bo wtedy więcej te hieny dostają), rodzina nie może nawet zidentyfikować zwłok. NIe iwedzą kogo chowają, a teraz jeszcze to - losowanie, kto może iść na pogrzeb, bo tylko 5 osób. Czy to państwo jest wyznaniowe? Można umrzeć tylko po katolicku?
bDScXFQj
fred
1 tyg. temu
W Czechach można sobie bez większych ceregieli spocząć na trawniku.
Ares
1 tyg. temu
Organizatorzy nie mają kompetencji do wypraszania kogokolwiek a pozatym to jest jakiś klucz kogo wyprosić? Czy wypraszamy tych którym z gęby źle patrzy?
...
Następna strona