Dziewczynka odziedziczyła dług po dziadku. Interwencja RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich stanął w obronie dziewczynki, która odziedziczyła po dziadku spore długi. Zdaniem RPO doszło tu do rażącego naruszenia praw dziecka przez sąd, który zakwestionował odrzucenie spadku.

Dziewczynka zderzyła się z machiną państwa. Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje
Źródło zdjęć: © money.pl
Jakub Ceglarz

Historię dziewczynki można przeczytać na oficjalnej stronie Rzecznika Praw Obywatelskich. Ze względu na dobro dziecka nie podano tam żadnych szczegółów - ani imienia, ani nazwiska, ani wieku, ani nawet miejsca zamieszkania.

Sprawa ma swój początek w 2016 roku, gdy zmarł dziadek dziewczynki. Spadek po nim był jednak obciążony długami. Córki mężczyzny odrzuciły spadek, a następnie wystąpiły do sądu rodzinnego o wyrażenie zgody na odrzucenie spadku w imieniu swoich małoletnich dzieci.

Wszystkie formalności zostały dochowane i matka złożyła w imieniu swoich dzieci oświadczenie o odrzuceniu spadku.

Obejrzyj: Długi osób nieletnich. "To ułamek promila"

Problem w tym, że sąd zakwestionował datę złożenia dokumentu i stwierdził, że upłynął dopuszczalny termin na odrzucenie spadku. Nie zważał przy tym na fakt, że kobieta musiała czekać na decyzję sądu rodzinnego. Nie mogła bowiem odrzucić spadku w imieniu córki bez jego zgody.

Sąd rodzinny zgodę wydał dopiero po upływie terminu na odrzucenie spadku. W efekcie dziewczynka odziedziczyła spore długi.

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył w tej sprawie skargę nadzwyczajną. "W pierwszej kolejności RPO postawił zarzut naruszenia konstytucyjnej zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, a także zasady bezpieczeństwa prawnego - wywodzonych z art. 2 Konstytucji" - czytamy na stronie internetowej instytucji.

Nie ma żadnych wątpliwości, że termin został przekroczony. Co na to RPO? "Niedotrzymanie tego terminu nastąpiło zatem z przyczyn niezależnych od wnioskodawcy" - twierdzi Rzecznik.

I wnioskuje do Sądu Najwyższego o uchylenie postanowienia Sądu Rejonowego i wydanie decyzji w przedmiotowej sprawie.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie