Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Epidemia koronawirusa. Nie pracują lekarze orzecznicy. Ludzie nie wiedzą, co z ich świadczeniami

ZUS zawiesił badania lekarzy orzeczników. Czytelnicy money.pl niepokoją się, że renty i zasiłki nie będą im wypłacane. - Oznacza to dla mnie brak środków do życia – pisze pan Zbigniew. Zakład uspokaja: orzeczenia zachowują ważność przez następne trzy miesiące.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Orzeczenie, którego termin upływa w okresie epidemii, zachowuje ważność przez następne trzy miesiące. (Fot: Piotr Kamionka/REPORTER)

Z powodu epidemii koronawirusa państwo działa w wyjątkowym trybie. To dotyczy m.in. pracy inspektoratów ZUS, które przestały przyjmować interesantów. 3 kwietnia na stronie Zakładu pojawił się komunikat o odwołaniu do 24 kwietnia wizyt u lekarzy orzeczników.

"Dotychczas odwołane zostały badania zaplanowane w okresie od 16 marca do 10 kwietnia. Aktualnie będziemy odwoływać badania, które miały być przeprowadzone w okresie od 14 do 24 kwietnia 2020. Pracownicy ZUS poinformują o tym osoby umówione na badania. Nowe terminy badań będą ustalane w późniejszym czasie – jeśli będzie to konieczne" – czytamy w komunikacie.

Część osób, które pobierają zasiłki i renty, odebrała to jako sygnał, że wypłata świadczeń nie zostanie przedłużona. - Na stronach ZUS ani rządowych nie ma żadnych informacji co do sposobu rozstrzygnięcia tego problemu, a w praktyce brak decyzji co do powyższych świadczeń oznacza już w przyszłym miesiącu brak środków do życia dla tysięcy obywateli – napisał do nas pan Zbigniew Maciejewski.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Mężczyzna ma niepełnosprawność. Od 1997 roku otrzymuje rentę z tytułu wypadku w pracy. Nasz rozmówca twierdzi, że środki były mu przyznawane regularnie na rok lub trzy.

- Moja sytuacja i tak nie jest najgorsza. Powinienem mieć na przełomie maja i czerwca komisję, lecz już choćby jutro będą osoby, które nie spotkają się z lekarzem orzecznikiem, co za tym idzie, nie otrzymają świadczenia rehabilitacyjnego czy renty – wyjaśnia pan Zbigniew.

- Jakakolwiek informacja jest ważniejsza i lepsza niż niepewność sytuacji. Aby uzupełnić, do dziś nie otrzymałem odpowiedzi zadanej drogą elektroniczną poprzez stronę ZUS. Infolinia jest tak "przepełniona", że telefon komórkowy zawiesza połączenie lub centrala odrzuca połączenie – dodaje.

ZUS uspokaja. Urzędy mają wydawać decyzje wyłącznie na podstawie przesłanych do nich dokumentów medycznych, bez konieczności osobistego stawiennictwa na komisji. Co ważne, wydane orzeczenia, których termin upływa w okresie epidemii, zachowuje ważność przez następne trzy miesiące.

- Aby tak się stało, przed upływem terminu ważności tego orzeczenia, należy złożyć wniosek o świadczenie na dalszy okres – wskazuje rzecznik prasowy ZUS Paweł Żebrowski.

Doprecyzujmy, że przedłużeniu o trzy miesiące ulega także ważność orzeczeń, które wygasły przed ogłoszeniem stanu zagrożenia epidemicznego, czyli przed 14 marca 2020 roku. Chodzi o sytuację, w której klient złożył wniosek o świadczenie przed upływem ważności orzeczenia, a ZUS nie wydał nowego orzeczenia przed dniem wejścia w życie ustawy, czyli przed 31 marca.

- W tej sytuacji osoby, które czekają na przedłużenia prawa do renty, świadczenia uzupełniającego dla osób niesamodzielnych lub świadczenia rehabilitacyjnego mogą być spokojne - dodaje rzecznik.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: koronawirus, wiadomości, gospodarka, zus, zasiłki, renty, orzeczenia, Koronawirus Informator
Źródło:
dziejesie.wp.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
07-04-2020

Stary_GacuLekarze orzecznicy ZUS powinni zająć się leczeniem zakażonych koronawirusem. Nikt tak nie uzdrawia tak jak oni

07-04-2020

PytającyCzy będę miał prawo w świetle prawa odmówić przyjęcia koperty z kartą do głosowania nie narażając się na na retorsje prawne ze strony władz i … Czytaj całość

07-04-2020

Med.RPWygonić ten drugi szereg lekarzy z ZUS do pracy w szpitalach tam są chorzy. Niech ich leczą, a nie orzekają o decyzjach innych lekarzy. Dość … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (117)