W popołudniowym oświadczeniu kierownictwo CNMC poinformowało, że w nocy z wtorku na środę pogłębi się w mołdawskim systemie energetycznym deficyt energii elektrycznej, co będzie skutkować przerwami w jej dostawach. Jak zwraca uwagę RMF FM, Mołdawia jest pierwszym krajem, który decyduje się na taki krok. CNMC wezwało równocześnie obywateli do zaopatrzenia się w alternatywne źródła energii podczas kryzysu energetycznego.
Dyrekcja rządowej agendy wyjaśniła, że niedobory prądu są wynikiem spadku poziomu wody w Dunaju, co ograniczyło pracę krajowych elektrowni, a także upałami, które doprowadziły do znaczącego wzrostu zużycia energii elektrycznej w Mołdawii. Władze CNMC dodały, że braki prądu wynikają też z uzależnienia Mołdawii od importu energii elektrycznej z sąsiednich państw, w których również wystąpiły niedobory prądu z powodu fali upałów.
WIDEO„Politycy są leniami”. Rzecznik Konfederacji nie gryzie się w język
Europa zmaga się z upałami
Fala upałów w Europie przyczyniła się do niespotykanej wcześniej suszy i pożarów. Francuskie władze podały we wtorek, że miniony lipiec był najcieplejszym w historii pomiarów. W 27 największych miastach we Włoszech obowiązywać będzie w czwartek, po raz pierwszy w historii, najwyższy stopień alarmu z powodu upałów.
Polski Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował ostrzeżenia I, II i III stopnia przed upałami dla niemal całego kraju. Osiem województw objęto ostrzeżeniami I i II stopnia przed burzami. Dodatkowo Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało dla woj. lubuskiego, dolnośląskiego oraz części wielkopolskiego alert przed burzami.
Rekordy temperatur odnotowano w niedzielę w stolicy Węgier, Budapeszcie, i we wtorek w stolicy Austrii, Wiedniu. W związku z panującą suszą w Budapeszcie wprowadzono reglamentację wody. Władze miasta wyłączyły w poniedziałek 40 fontann miejskich i sztucznych wodospadów, a burmistrz miasta Gergely Karacsony zaapelował do jej mieszkańców o oszczędzanie wody.
Niski poziom wody w Dunaju wzbudził niepokój państw, przez które przepływa ta rzeka, ponieważ jest ona ważna dla ich sektora energetycznego. Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że monitoruje sytuację energetyczną na Węgrzech i w Rumunii w związku z ograniczeniem pracy elektrowni jądrowych. Woda z Dunaju jest wykorzystywana do chłodzenia tych obiektów. Bruksela zapewniła, że obecnie nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw energii.
Należące do Enei elektrownie w Kozienicach i Połańcu ograniczyły pracę w związku z niskim stanem wody w Wiśle. Około południa we wtorek nie pracowały bloki 2,3,4 w Elektrowni Kozienice i bloki 5,6,7 w Elektrowni Połaniec. Wskazanym powodem postojów były warunki eksploatacyjne - wynika raportów dotyczących ubytków mocy, publikowanych na podstawie unijnego rozporządzenia REMIT.
PSE ogłaszają okres przywołania
We wtorek od godz. 17 do 19 ogłoszono okres przywołania na rynku mocy - poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Okresy przywołania stosowane są m.in. w związku z wysokim zapotrzebowaniem na energię elektryczną, które wynika np. z upałów.
Mechanizm rynku mocy zapewnia wynagradzanie uczestników rynku, czyli producentów energii elektrycznej, za ich pozostawanie w gotowości do dostarczania mocy i zapewnienie dostaw energii do systemu elektroenergetycznego, gdy operator tego zażąda.
Ogłoszenie okresów przywołania na rynku mocy oznacza, że wszystkie podmioty, które są objęte obowiązkami mocowymi wynikającymi z umów zawartych na rynku mocy muszą je zrealizować, czyli we wskazanym okresie dostarczyć odpowiednią moc do systemu. Wytwórcy muszą ją przedstawić do dyspozycji operatora albo wprowadzić do sieci, a odbiorcy objęci umowami mocowymi muszą zredukować swoje zapotrzebowanie.
Źródło: PAP