Ferie zimowe nad polskim morzem. Ceny jak w górach

Pierwsze województwa rozpoczęły ferie zimowe 15 stycznia. Choć z reguły większość rodzin decyduje się z tej okazji na wyjazd w góry, to nie brakuje chętnych do spędzenia czasu nad morzem. Jak się jednak okazuje, mimo że Bałtyk jest mniej popularnym kierunkiem, to ceny mogą zaskoczyć.

Morze nie jest ulubionym kierunkiem na ferie zimowe, jednak mimo to, podróżnych nie brakujeMorze nie jest ulubionym kierunkiem na ferie zimowe, jednak mimo to, podróżnych nie brakuje
Źródło zdjęć: © East News | Zofia Bazak
oprac.  MZUG

Na półmetku ferii zimowych są uczniowie z województw mazowieckiego, dolnośląskiego i opolskiego, natomiast 22 stycznia swój odpoczynek zaczęli uczniowie z Podlasia oraz Warmii i Mazur. Zdecydowanie najpopularniejszym kierunkiem na wypoczynek zimą są góry, w tym stolica polskich Tatr — Zakopane. Jak jednak wskazała Agata Wojtowicz z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, pierwszy tydzień ferii był "taki sobie". - Ale nie jest to jeszcze zapowiedź nieudanych ferii — dodała w rozmowie z Wirtualną Polską.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czekają nas głodowe emerytury. To problem ekonomiczny, nie demograficzny - Biznes Klasa #14

"Spodziewaliśmy się tego, że nie będzie tanio"

Tymczasem, dziennikarze "Faktu" sprawdzili, jak wygląda sytuacja nad polskim morzem. W okresie letnim na plażach można dostrzec tłumy turystów z Polski, ale także z zagranicy. Zimą natomiast sytuacja jest zgoła inna, jednak nie brakuje chętnych do wyjazdu nad Bałtyk.

Jak wynika z ustaleń dziennika, ceny w Kołobrzegu nie różnią się wiele od tych w górach. Za kilkudniowy wypad nad Bałtyk trzeba zapłacić ok. 4 tys. zł za nocleg dla rodziny z wyżywieniem. Trzyosobowa rodzina z Dolnego Śląska wskazała, że ceny są wyższe niż w rejonie, gdzie mieszkają, a za hotel, w którym spędzili cztery noce, zapłacili 3400 zł. - Do tego należy doliczyć paliwo, które będzie nas kosztowało około 400 zł - przekazała rodzina.

Rodzina z Dolnego Śląska dodała, że ze względu na podróż z dzieckiem szacują, że wydadzą ok. 300 zł dziennie na różnego rodzaju atrakcje. - W zasadzie te ceny nas nie zszokowały, bo spodziewaliśmy się tego, że nie będzie tanio - podkreślili.

Jednak czteroosobowa rodzina z Pruszkowa jest "pozytywnie zaskoczona cenami". Jak wskazali, za tygodniowy pobyt zapłacili 2700 zł dla czterech osób z wyżywieniem. Natomiast na dodatkowe atrakcje wydają kilkadziesiąt złotych.

Jak sprawdził reporter "Faktu", za gofry trzeba zapłacić od 9 do 22,50 zł, a za kawę trzeba liczyć 10-15 zł. Na piwo, czy wino grzane należy wysupłać z kieszeni ok. 20 zł. Godzinny rejs po morzu kosztuje natomiast od 45 zł do 55 zł.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów