Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
podatki
19.09.2019 07:11

Fiskus sprawdza przedsiębiorców. Ci nie wiedzą, o co chodzi

Skarbówka rozsyła pisma do przedsiębiorców z żądaniem, by szczegółowo rozliczyli się z zaliczek na podatek dochodowy. Ci otwierają oczy ze zdziwienia, a fiskus tłumaczy to "ochroną legalnego biznesu".

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Kontrowersyjny list od skarbówki. Przedsiębiorca nie wie, o co chodzi (Fot: STANISLAW KOWALCZUK)

Jeden z urzędów skarbowych żąda od przedsiębiorców szczegółowego rozliczenia się z zaliczek na podatek dochodowy, między innymi poprzez wskazanie daty wpłat. Jak opisuje w "Dzienniku Gazecie Prawnej" jeden z adresatów pisma, wywołuje to dezorientację. - Myślałem, że to zwykła pomyłka. Dlaczego urzędnicy żądają ode mnie danych, które sami mogą znaleźć w swoim dziale rachunkowości? Czemu to ma służyć? - dziwi się przedsiębiorca.

W piśmie zaznaczono jedynie, że to ze względu na "ochronę legalnego biznesu i zasad uczciwej konkurencji". Zdaniem "DGP" w skali kraju wezwań może być więcej, a adresaci mają 3 dni na złożenie wyjaśnień. Najpewniej przyczyną takich wezwań jest to, że fiskus nie widzi na bieżąco deklaracji zaliczkowych, bo te zostały zlikwidowane w 2007 r.

Eksperci podkreślają, że problem znany jest od lat, a teraz przypuszczają, że urzędnicy zestawili brak zaliczek z danymi z jednolitych plików kontrolnych oraz informacjami z ZUS. Zdaniem Przemysława Antasa, radcy prawnego w Antas Tax, na tej podstawie wysnuli wniosek, że nie są one na bieżąco płacone. Przedstawiciele Krajowej Administracji Skarbowej nieoficjalnie zapewniają, że pismo nie ma związku z kontrolą czy jakimkolwiek innym, formalnym postępowaniem. Jest to "pismo behawioralne", które w prosty i zrozumiały sposób ma skłonić dłużnika do zapłaty zaległości budżetowych.

W rzeczywistości pismo nie jest jednak ani proste, ani zrozumiałe, co więcej - nie ma podstawy prawnej. Jak twierdzi doradca podatkowy Michał Majczyna, taki nieformalny rodzaj korespondencji może być dla skarbówki wygodny, bo omija w ten sposób na przykład ograniczenia dotyczące czasu trwania kontroli.

Obejrzyj: Minister swoje, skarbówka swoje. "Składam skargę o ukaranie dyscyplinarne"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: podatki, fiskus, skarbówka, przedsiębiorcy, firma, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-09-2019

majkelcałe szczęście że dają aż 3 dni na wyjaśnienia a nie np 3 godziny

19-09-2019

WarnoDla mnie to jest jasne - dramatyczny brak pieniędzy na rozdawnictwo.

19-09-2019

borysekMiały być ułatwienia i są tylko że dla skarbówki o tym premier zapomniał powiedzieć.

Rozwiń komentarze (92)