WAŻNE
TERAZ

Co rozbiło się na Lubelszczyźnie? Nieoficjalne informacje WP

Gaz dla gospodarstw domowych. Eksperci ocenili ryzyko podwyżek

Mimo napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie eksperci nie spodziewają się gwałtownego wzrostu cen gazu dla gospodarstw domowych w przyszłym roku. Ich zdaniem taryfy zatwierdzane przez URE powinny pozostać zbliżone do obecnych, choć ryzyka dla rynku nadal istnieją - opisuje biznes.interia.pl.

Gaz dla gospodarstw domowych. Eksperci ocenili ryzyko podwyżekGaz dla gospodarstw domowych. Eksperci ocenili ryzyko podwyżek
Źródło zdjęć: © Getty Images | Artur Widak
Magda Żugier

Konflikt wokół Iranu i wzrost napięcia na światowych rynkach energii nie powinny przełożyć się na znaczące podwyżki cen gazu dla gospodarstw domowych w przyszłym roku – oceniają eksperci rynku energii. Zwracają uwagę, że taryfy zatwierdzane przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki opierają się przede wszystkim na rzeczywistych kosztach zakupu paliwa, a nie krótkoterminowych wahaniach giełdowych.

Maciej Markowski, ekspert rynku gazu i energii, wskazuje, że duzi sprzedawcy kupują gaz z dużym wyprzedzeniem, korzystając z długoterminowych kontraktów oraz instrumentów zabezpieczających przed wahaniami cen.

– Krótkookresowe skoki notowań na rynku hurtowym tylko w ograniczonym stopniu przekładają się na koszty uwzględniane w taryfach – ocenia w rozmowie z biznes.interia.pl.


WIDEO
"Na własne życzenie". Ekonomista nie zostawia suchej nitki na brexicie


Polityka także może odegrać rolę

Podobnego zdania jest Dawid Czopek, zarządzający funduszem Polaris FIZ. Jego zdaniem przyszłoroczne wybory mogą sprzyjać utrzymaniu obecnych taryf dla gospodarstw domowych.

Ekspert zwraca również uwagę na sytuację Orlenu. Według niego spółka ma za sobą dobry rok i nie powinna być zmuszona do wnioskowania o istotne podwyżki taryf gazowych. Dodaje, że krajowe wydobycie gazu w dużej mierze odpowiada zapotrzebowaniu gospodarstw domowych, co daje dodatkową elastyczność.

Jednocześnie podkreśla, że większa zmienność cen może dotyczyć przedsiębiorstw, które nie korzystają z systemu taryf zatwierdzanych przez URE.

Większym zagrożeniem wojna w Ukrainie

Maciej Markowski ocenia, że większym ryzykiem dla europejskiego rynku gazu w najbliższych kilkunastu miesiącach pozostaje wojna w Ukrainie niż sam konflikt wokół Cieśniny Ormuz.

Jego zdaniem ewentualna eskalacja działań wojennych mogłaby ograniczyć dostawy rosyjskiego LNG do Europy i ponownie podnieść premię za ryzyko na rynku gazu.

Ekspert zaznacza jednak, że możliwy jest także scenariusz spadku cen, jeśli dojdzie do deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie, utrzyma się wysoka podaż LNG oraz sprzyjające warunki pogodowe.

Europa ma mniej gazu niż zwykle

Niepokój rynku budzi również poziom zapełnienia magazynów gazu w Europie. Obecnie wynosi on około 56 proc., podczas gdy średnia z ostatnich pięciu lat o tej porze przekraczała 70 proc.

Dawid Czopek wskazuje, że przed Europą pozostały dwa intensywne miesiące uzupełniania zapasów przed sezonem grzewczym i nie można wykluczyć, że magazyny nie zostaną w pełni zapełnione.

Maciej Markowski zwraca jednak uwagę, że niższy poziom zapasów nie musi oznaczać problemów z bezpieczeństwem dostaw. Przypomina, że uczestnicy rynku są zobowiązani do osiągnięcia określonych poziomów napełnienia magazynów, a polskie magazyny są obecnie wypełnione w około 84 proc., co – jego zdaniem – stanowi bezpieczny poziom na tę porę roku.

Wybrane dla Ciebie