Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Gdzie Polacy budują najbardziej ekologicznie?

Identyczne normy dotyczące energochłonności nowych budynków mieszkalnych obowiązują w całej Polsce. Okazuje się jednak, że nie wszędzie nowe budynki są tak samo ekologiczne.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
(Fot: Maciej Kulczyński)

W 2013 r. ówczesny rząd przyjął przepisy, które narzuciły dość szybkie tempo związane z obniżaniem zużycia energii przez nowe domy jednorodzinne oraz bloki. Wspomniane regulacje wymusiły budowę bardziej ekologicznych budynków mieszkalnych od stycznia 2014 r. (pierwsza obniżka limitu energochłonności), a także od stycznia 2017 r. (druga obniżka).

Już za niecały rok, osoby rozpoczynające budowę domów, a także deweloperów czeka kolejny wzrost wymagań związanych z energochłonnością budynków. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili przypomnieć o tej ważnej zmianie i jednocześnie sprawdzić, gdzie powstające budynki mieszkalne są najmniej oraz najbardziej ekologiczne.

Najgorzej wypada Górny Śląsk, Małopolska oraz woj. świętokrzyskie

Warto sprawdzić zróżnicowanie średniej energochłonności nowych budynków mieszkalnych w województwach, ponieważ Główny Urząd Statystyczny niedawno opublikował ciekawe dane na ten temat. Zostały one zaprezentowane na poniższej mapie. Mapa przedstawia przeciętną wartość wskaźnika zapotrzebowania na energię pierwotną (EP) dla budynków mieszkalnych ukończonych w latach 2016 - 2018. Im wspomniany wskaźnik EP niższy, tym dom lub blok jest bardziej ekologiczny ze względu na mniejsze roczne zużycie energii nieodnawialnej.

Obejrzyj także: Podatek katastralny. Czy jest się czego bać?

Informacje przedstawione na poniższej mapie wskazują, że pod względem przeciętnej wartości wskaźnika EP negatywnie wyróżniają się trzy województwa - małopolskie, śląskie oraz świętokrzyskie. Przyczynę kiepskich wyników dotyczących Górnego Śląska oraz Świętokrzyskiego można znaleźć po porównaniu liczby domów jednorodzinnych oraz mieszkań deweloperskich ukończonych przez 3 lata (2016 r. - 2018 r.). Wspomniana liczba w trzech analizowanych województwach przedstawiała się następująco:

- małopolskie - liczba ukończonych domów jednorodzinnych (prywatni inwestorzy): 22 030 domów/liczba ukończonych mieszkań deweloperskich: 32 824 mieszkania
- śląskie - liczba ukończonych domów jednorodzinnych (prywatni inwestorzy): 21 321 domów/liczba ukończonych mieszkań deweloperskich: 13 034 mieszkania
- świętokrzyskie - liczba ukończonych domów jednorodzinnych (prywatni inwestorzy): 7 084 domy/ liczba ukończonych mieszkań deweloperskich: 2 011 mieszkań.

Mateusz Morawiecki i Jacek Sasin gwarantują, że Polacy nie zapłacą więcej za prąd. Zapłacą, ale dostaną za rok rekompensaty
Ceny prądu w 2020 w górę. Dostawcy energii już wysyłają listy prawdy

Wg ekspertów portalu RynekPierwotny.pl powyższe dane wskazują, że na terenie województwa świętokrzyskiego oraz śląskiego było oddawanych do użytku znacznie więcej domów jednorodzinnych niż mieszkań deweloperskich. Domy są na ogół mniej energooszczędne, ponieważ nie dotyczą ich tak restrykcyjne wymagania. Właśnie dlatego średnia energooszczędność nowych budynków mieszkalnych w województwach, gdzie buduje się mało lokali i dużo domów bywa wyższa. Jeżeli natomiast chodzi o województwo małopolskie, to trudniej jest wytłumaczyć wynik gorszy od średniej. Być może znaczenie mają pewne cechy typowe dla tradycyjnej podgórskiej architektury, negatywnie wpływające na zużycie energii (np. spadziste i wielopłaszczyznowe dachy o dużej powierzchni).

(Rynek Pierwotny)

Już za rok wymagania dla nowych budynków znacząco wzrosną

Główny Urząd Statystyczny niedawno podał również, że przeciętny roczny poziom zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną (EP) w nowych domach jednorodzinnych przez dwa lata spadł ze 105 kWh/mkw. do 100 kWh/mkw. Większy dwuletni spadek (ze 109 kWh/mkw. do 94 kWh/mkw.) dotyczył budynków wielorodzinnych.

Dwa lata temu w domu zeroenergetycznym zamieszkał Ireneusz Kocon. Całą inwestycję określa jako "projekt romantyczny".
Dom bez rachunków. Sprawdzamy, jak to wygląda w praktyce

Można się spodziewać, że spadki wskaźnika EP za 3 lata - 5 lat będą jeszcze większe. Wraz z początkiem 2021 r. zostaną bowiem wprowadzone o wiele bardziej restrykcyjne normy zużycia energii przez budynki mieszkalne (patrz poniższa tabela). Inwestorzy prywatni zdający sobie sprawę z tej zmiany i kosztów, które ona spowoduje, będą chcieli załatwić wszystkie formalności budowlane jeszcze w 2020 r.

(Rynek Pierwotny)

Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: energia, ekologia, nieruchomości, energochłonność, budownictwo
Źródło:
rynekpierwotny.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-02-2020

HehBo pod Krakowe tylko biedaki sie buduja co ich nie stac na miesKanie w apartamencie z widokiem na wawel. Jak kogos nie stac na apartament to buduje … Czytaj całość

09-02-2020

DkdkPrzecież tego nikt nie sprawdza. Projekt może być eko a w praktyce budynek wzniesiony max plus styropian.

09-02-2020

ŚlązakMatołuszek kłamca.

Rozwiń komentarze (15)