Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|

Gorąca debata w Senacie nad Kartą Nauczyciela. "To realna obniżka wynagrodzeń"

51
Podziel się:

Nowelizacja Karty Nauczyciela w pełni realizuje postulat środowiska nauczycielskiego - przekonywał w Senacie wiceszef MEiN Dariusz Piontkowski. Tak tłumaczył zaproponowaną podwyżkę na poziomie 4,4 proc. Kontrolowali go politycy opozycji. - Ze względu na inflację jest to realna obniżka wynagrodzeń - zauważył Wojciech Konieczny z Lewicy.

Gorąca debata w Senacie nad Kartą Nauczyciela. "To realna obniżka wynagrodzeń"
Senatorowie debatowali nad Kartą Nauczyciela. Zakłada ona podwyżki wynagrodzeń nauczycieli na poziomie 4,4 proc. (PAP, PAP/Paweł Supernak)

Przyjęta przez Sejm nowelizacja Karty Nauczyciela, zakłada, że tzw. średnie wynagrodzenie nauczycieli ma wzrosnąć od 1 maja o 4,4 proc. Podwyżka ma trafić do nich najpóźniej do 30 czerwca z wyrównaniem.

Resort broni pomysł podwyżek

We wtorek nad nowelą pochylili się senatorowie. W izbie wyższej polskiego parlamentu odbyła się debata nad propozycjami zmian. Na pytania polityków odpowiadał wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski.

Ten projekt realizuje postulat środowiska nauczycielskiego, aby podnieść wynagrodzenie nauczycieli. Zdecydowano się na propozycję, która zrównuje wzrost wynagrodzeń nauczycieli w roku 2022 z podwyżkami, jakie otrzymuje sfera budżetowa, czyli 4,4 proc. - mówił w Senacie Dariusz Piontkowski.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Zobacz także: Wzrosną raty kredytów. "Gospodarstwa domowe są na to gotowe"

Przyznał, że warto by było podnieść pensje nauczycieli o wyższe kwoty, ale trzeba przy tym znaleźć źródło finansowania. Zaznaczył, że propozycja 20-procentowych podwyżek "w obecnych realiach budżetowych wydaje się trudna do zrealizowania". Szczególnie że teraz duże kwoty z budżetu trafią na pomoc uchodźcom z Ukrainy.

"Realna obniżka wynagrodzeń"

Za wspomnianą propozycją podniesienia pensji o jedną piątą stał senator Wojciech Konieczny z Lewicy. Oprócz tego zaproponował on też podwyżkę subwencji oświatowej o 10 mld złotych.

- Jest to realizacja postulatów środowiska nauczycielskiego i jest to realny wzrost wynagrodzeń zapewniony w tym roku ponad inflację. Jak wiemy, inflacja będzie wynosiła ok. 12 proc., a 4,4 [proc. - przyp. PAP] zaczyna już stanowić jedynie jedną trzecią, więc jest to realna obniżka wynagrodzeń nauczycielskich, stąd ta poprawka mniejszości - tłumaczył Wojciech Konieczny.

A skąd miałyby się znaleźć na to środki? Senator wskazał na rosnące przychody rządu i państwa. Adam Szejnfeld z Koalicji Obywatelskiej zapytał o stanowisko w tej kwestii resortu.

- Nie ma oficjalnego stanowiska ministerstwa. W tej sprawie zbyt mało czasu upłynęło od posiedzenia komisji, natomiast trzeba wyraźnie wskazać, że 20 proc. podwyżka oznacza wydatki nie 10 mld, tylko kilkunastu mld złotych, ponieważ według nas niedoszacowano kwoty, która wiązałaby się z tak znaczącą podwyżką - odparł Dariusz Piontkowski.

Nowelizacja Karty Nauczyciela

Nowela Karty Nauczyciela zakłada, że na cel podwyżek pensji subwencja oświatowa będzie zwiększona o 1 mld 671 mln 100 złotych. Pieniądze te mają pochodzić z rezerwy celowej budżetu państwa, która jest przeznaczona na zmiany systemowe w finansowaniu jednostek samorządu terytorialnego, w tym w finansowaniu zadań oświatowych.

Senackie komisje nie zaproponowały poprawek do ustawy. Wnioskują tym samym o przyjęcie jej bez poprawek.

Te podwyżki będą pierwszymi od 2020 roku. W ustawach budżetowych na lata 2021 i 2022 nie zwiększano kwoty bazowej na wynagrodzenia dla nauczycieli.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(51)
Kiszczak.
2 miesiące temu
Zapomniałem! ,należą się im jeszcze mundurówki.
starzec
3 miesiące temu
Dziadzie piontkowski, rozdajecie na lewo i prawo a na nauczycieli nie macie?
Bodzio 123.
3 miesiące temu
Dopiero 1000zł. dostali, a gdzie się podziało powołanie?
Ksiądz..
3 miesiące temu
Obyś cudze dzieci uczył.
donald
3 miesiące temu
mam lepszy pomysl nie podwyzka tylko niech pracuja jak kazdy 40 godzin to beda mieli wiecej pieniedzy. bidoki pracuja po 25 godzin no I jak zyc.
...
Następna strona