Notowania

Górnicy blokowali tory. Kolejarze punktują: zrobili nie to, co chcieli

Sześć opóźnionych pociągów towarowych - to efekt blokady torów w Sławkowe przez górniczych związkowców. Jak wskazuje zarządzająca szerokim torem spółka PKP LHS, związkowcom udało się utrudnić eksport polskiego węgla, a nie import rosyjskiego, jak zakładali.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Protest związkowców trwał cztery godziny. Efekt: sześć opóźnionych pociągów (Fot: Andrzej Grygiel)

Blokada zaczęła się rano i uczestniczyło w niej kilkuset związkowców. Trwała cztery godziny. Efekt? Sześć opóźnionych pociągów, w tym składy wiozące m.in. rudę żelaza i polski węgiel na Ukrainę.

Wybór miejsca jest nieprzypadkowy. To w Sławkowie kończy się szeroki tor, który łączy polską kolej ze wschodnimi sąsiadami. - To ten terminal przeładunkowy łączy Wschód z Europą Zachodnią i to tu przyjeżdża koleją rosyjski węgiel, który zabiera nasze miejsca pracy i odbiera nam prawo do podwyżek. Zwały węgla przy naszych kopalniach są pełne, tak, jak pełne różnych deklaracji są słowa rządzących polityków - mówił szef związku "Sierpień 80" Bogusław Ziętek, cytowany przez PAP.

Terminal w Sławkowie (na zdjęciu) jest zablokowany przez górników.
Protest górników. Związkowcy zablokowali tory przy terminalu w Sławkowie

Inną opinię na ten temat ma zarządzająca linię spółka PKP LHS. Zdaniem jej przedstawicieli związkowcy, owszem, utrudnili, ale nie import rosyjskiego węgla, a eksport polskiego. Rzeczniczka spółki Agnieszka Hałasa poinformowała w przesłanym PAP oświadczeniu, że w ostatnim okresie linią LHS nie były realizowane przewozy węgla z Rosji. Jest natomiast tamtędy przewożony węgiel, który trafia na eksport za wschodnią granicę.

Zobacz też: Transformacja energetyczna. "Premier Morawiecki mówi innym językiem"

- W obecnej chwili na naszej linii nie ma również żadnych wagonów z węglem pochodzącym z importu. Realizujemy natomiast przewozy węgla w eksporcie - podała.

- W roku bieżącym z polskiej Kopalni Węgla Kamiennego Pniówek w Pawłowicach zrealizowano przez Sławków szerokim torem wysyłki 7 składów po 36 wagonów każdy. Do końca miesiąca planowana jest wysyłka jeszcze 5 składów polskiego węgla w eksporcie - dodała.

- Blokowanie pociągów na tej linii jest bezzasadne. W tym momencie niestety protestujący de facto blokują eksport polskiego węgla ze Śląska na Ukrainę - wskazuje rzeczniczka.

Związkowcy wielokrotnie protestowali przeciw importowi rosyjskiego węgla do Polski. Problem nabrzmiał w ostatnich tygodniach, kiedy na hałdach zalega węgiel wydobywany w rodzimych kopalniach.

Górnicy mają protestować przez dwie godziny.
Protest ostrzegawczy górników. Strajki objęły wszystkie kopalnie PGG

Tymczasem od 1 stycznia do 30 listopada Polska kupiła od Rosji dokładnie 8,92 miliona ton węgla w okresie. To drugi najwyższy wynik od 2014 roku - wynika z danych, jakie Ministerstwo Aktywów Państwowych przekazało senatorowi Koalicji Obywatelskiej Krzysztofowi Brejzie w odpowiedzi na jego pytanie.

Rekord padł w 2018 roku, kiedy z Rosji sprowadziliśmy 13,05 miliona ton tego surowca.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
18-02-2020

obywatelKupuje się tam gdzie najtaniej.Takie prawo ekonomii.

18-02-2020

takitmaA dlaczego producenci polskiej elektroniki nie protestują przed tania elektronika z chin ? albo związki krawcowych przeciwko taniej odzieży z chin ?

19-02-2020

morgulTaki protest jaki związek

Rozwiń komentarze (131)