Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
KWY
|
aktualizacja

GUS podał najnowsze dane o inflacji. Jest zaskoczenie

322
Podziel się:

Główny Urząd Statystyczny podał wstępny odczyt inflacyjny za lipiec tego roku. Wynika z niego, że ceny dóbr i usług były średnio o 15,5 proc. wyższe niż rok wcześniej. To pierwszy miesiąc od roku bez wzrostu inflacji - pomijając tarczę antyinflacyjną w lutym 2022 r.

GUS podał najnowsze dane o inflacji. Jest zaskoczenie
Pierwszy raz od miesięcy ceny nie wzrosły. Zła wiadomość jest taka, że może tylko na chwilę. (East News, MAREK BAZAK)

Inflacja konsumencka, w skrócie oznaczana jako CPI (Consumer Price Index), w lipcu wzrosła o 15,5 proc. rok do roku (r/r) - wynika ze wstępnego odczytu Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Pełne krajowe dane inflacyjne z podziałem na poszczególne towary i usługi zostaną opublikowane pod koniec sierpnia tego roku. Wskaźnik CPI szacowany jest na podstawie zmian ceny określonego koszyka dóbr podstawowych, spełniających potrzeby przeciętnego gospodarstwa domowego.

Inflacja w lipcu 2022 r. - szybki szacunek GUS

To pierwszy miesiąc od roku bez wzrostu inflacji, pomijając tarczę antyinflacyjną w lutym 2022 r. — zwracają uwagę ekonomiści Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). Według ich obserwacji spowolniły przede wszystkim ceny paliw.

W lipcu ceny paliw spadały, a żywność nieznacznie drożała — zauważają analitycy banku Pekao.

Ceny w lipcu rosły w tempie zbliżonym do oczekiwań ekonomistów i tym samym co w czerwcu tego roku. W maju 2022 r. inflacja wyniosła 13,9 proc. Był to najgorszy odczyt o 25 lat. Ceny nośników energii rosły wolniej, niż wstępnie szacowano, a ceny żywności nieco szybciej. W lipcu podstawowy koszyk cenowy gospodarstw domowych może kształtować się nico inaczej w niż u ubiegłych miesiącach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Zaczynamy mieć chaos". Były minister gospodarki mówi o cukrowej panice

Takiego poziomu inflacji konsumenckiej w lipcu spodziewali się ekonomiści banku Millennium. Sądzą, że złagodzeniu presji inflacyjnej sprzyjają przede wszystkim zniżki cen ropy naftowej, które znalazły odzwierciedlenie w spadkach cen paliw na stacjach benzynowych, choć ich zakres łagodzony jest przez słabego złotego.

Tańsze paliwo, droższa żywność. Tak kształtował się koszyk cenowy

Przewidują, że sezonowy spadek cen owoców i warzyw złagodzi też presję na wzrost cen żywności, choć czynnikiem ryzyka jest kształtowanie się cen cukru, które dynamicznie zaczęły rosnąć.

Oczekują wyhamowania wzrostu cen także w przypadku inflacji bazowej, na co wskazują odczyty badań koniunktury, w których obniżyły się komponenty spodziewanych cen. Wyjaśniają, że może to sugerować wyczerpywanie się możliwości przerzucania rosnących kosztów produkcji na ceny detaliczne. Dodają, że dane te wpisywać się będą w scenariusz coraz bliższego szczytu inflacji w tym roku.

Z kolei ekonomiści PKO Banku Polskiego zakładali, że inflacja zostanie na poziomie zbliżonym do tego z czerwca tego roku, co według nich wyniknie ze zrównoważenia się czynników pro- i dezinflacyjnych.

"Z jednej strony w lipcu spadały ceny paliw (prawdopodobnie GUS nie uwzględni promocji "-30gr" w dwóch sieciach stacji paliw). Z drugiej strony w dalszym ciągu rosnąć mogą ceny opału (choć w cennikach widoczne jest wyhamowanie wzrostów cen węgla), przyspieszyć mogą też wzrosty cen żywności" - czytamy w komunikacie banku.

Szturm na cukier. Największa niewiadoma odczytu inflacyjnego

Według analityków największego banku w Polsce prawdziwą zagadką jest przyjęta przez GUS skala wzrostu cen cukru będąca konsekwencją 'runu na cukier'. Ponadto analitycy szacują, że miesięczna dynamika inflacji bazowej będzie kontynuowała rozpoczęte w czerwcu hamowanie.

Do obrony portfeli Polaków przed drożyzną w dalszym ciągu potrzebna będzie tarcza antyinflacyjna. Kontynuację zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

Inflacja w nadchodzących miesiącach

W sierpniu, o ile nie zaczną ponownie rosnąć ceny paliw na stacjach, jest szansa na dalszą stabilizację wskaźnika CPI w ujęciu rocznym. Wiele wskazuje jednak na to, że od września inflacja zacznie ponownie przyspieszać, a największy wpływ na to mogą mieć rosnące ceny żywności oraz surowców energetycznych. Na ten moment przesądzone wydaje się utrzymanie co najmniej do końca br. tarcz antyinflacyjnych, natomiast niewiadomą są decyzje URE w sprawie cen energii dla gospodarstw domowych (operatorzy złożyli wnioski o podwyżki cen jeszcze w tym roku).

Czy konieczne będą dalsze podwyżki stóp procentowych, żeby powstrzymać drożyznę? W sierpniu nie ma posiedzenia RPP w sprawie stóp procentowych. Natomiast we wrześniu — zdaniem Moniki Kurtek, głównej ekonomistki Banku Pocztowego — Rada może powstrzymać się od kolejnej podwyżki stóp, jeśli wskaźnik CPI utrzymałby poziom 15.5 proc. r/r jeszcze kolejny miesiąc. Według analityczki cykl zacieśniania polityki pieniężnej jeszcze się nie zakończył i stopa referencyjna w październiku-listopadzie tego roku może wzrosnąć do 7.0 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(322)
Ooo
1 tyg. temu
Inflacyjny paraliż
Kij
2 tyg. temu
Weźcie im drukarki!
Zazazi
2 tyg. temu
Wyborcy pisu uważają, że wcale drogo nie jest...
Rada
2 tyg. temu
Kupować tylko artykuły żywnościowe, wtedy nie będzie inflacji w Polsce
I tyle
2 tyg. temu
a dlaczego zaskoczenie ????? przecież Kaczyński już kilka dni temu mówił, że wzrostu cen już nie będzie, więc bez względu na to co tam sobie jakis GUS, SRUS czy kto tam wymyśli ...
...
Następna strona