Historyczna decyzja w Japonii. Rząd zniósł powojenny zakaz eksportu broni
Japoński rząd zatwierdził zniesienie obowiązującego od dziesięcioleci zakazu eksportu śmiercionośnej broni i sprzętu wojskowego. Decyzja ta oznacza historyczną zmianę powojennej, pacyfistycznej polityki kraju i otwiera drogę do sprzedaży uzbrojenia na rynkach międzynarodowych.
- Obecnie żadne państwo nie jest w stanie samodzielnie chronić swojego bezpieczeństwa. Aby bronić pokoju, ważne jest promowanie transferu sprzętu obronnego i wzmacnianie zdolności odstraszania sojuszników - oświadczył główny sekretarz gabinetu Minoru Kihara.
Znowelizowane przepisy znoszą obostrzenia, które pozwalały dotychczas na eksport wyłącznie w pięciu kategoriach, m.in. w ratownictwie i transporcie. Od teraz możliwa będzie sprzedaż niszczycieli czy rakiet do krajów, które mają z Japonią podpisane umowy o ochronie informacji niejawnych.
Choć sprzedaż broni do państw objętych konfliktem jest zasadniczo zakazana, przewidziano wyjątki "w szczególnych okolicznościach". Będą one uwzględniać narodowe interesy bezpieczeństwa Japonii oraz wsparcie operacji wojskowych prowadzonych przez Stany Zjednoczone w regionie Indo-Pacyfiku.
"Przemysł ma się bardzo dobrze". Oto jak Polska umacnia swoją pozycję
Jak podaje stacja NHK, wprowadzono również ścisły system monitorowania, obejmujący inspekcje terenowe w państwach docelowych.
Eksport broni uwolniony. Są kontrowersje
Premier Sanae Takaichi tłumaczyła ten krok najpoważniejszymi od dekad zagrożeniami wynikającymi z militaryzacji Chin i zbrojeń Korei Północnej. Uelastycznienie zasad ostro krytykuje jednak opozycja, wytykając władzom, że parlament ma być powiadamiany o sprzedaży dopiero po autoryzacji transakcji przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego.
Jeśli eksport broni będzie odbywał się bez ograniczeń, według uznania rządu, może to podważyć fundamenty naszego pacyfistycznego państwa - ocenił Takeshi Shina z opozycyjnego Sojuszu Reform Centrowych.
Niszczyciele Abukama dla Filipin
Tymczasem minister obrony Shinjiro Koizumi zapowiedział intensyfikację dyplomacji zbrojeniowej. Na przełomie kwietnia i maja uda się na Filipiny, by negocjować przekazanie temu krajowi niszczycieli typu Abukuma (Japonia pozbywa się ich, bo mają być zastąpione nowoczesnymi fregatami Mogami).
Filipiny natomiast dążą do wzmocnienia swojej floty w związku z trwającym sporem terytorialnym z Chinami na Morzu Południowochińskim. Zainteresowanie japońskimi okrętami podwodnymi wyraziła z kolei Indonezja.
Źródło: PAP