Import zboża z Ukrainy. Będzie kontrola NIK

Na wniosek Polski 2050 Najwyższa Izba Kontroli przeprowadzi kontrolę nadzoru organów państwa nad wwozem zboża z Ukrainy i bezpieczeństwem żywnościowym - poinformowali Michał Kobosko oraz Mirosław Suchoń z Polski 2050 Szymona Hołowni.

Marian BanaśPrezes NIK Marian Banaś
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Obara

- Prezes NIK Marian Banaś uznał siłę naszych argumentów, uznał za zasadne przeprowadzenie szerokiej systemowej kontroli działań administracji państwowej ws. dotyczącej importu i transferu zboża przez Polskę, a także w prawie bezpieczeństwa naszej żywności - mówił Michł Kobosko na konferencji prasowej w Sejmie.

NIK przygląda się importowi zboża z Ukrainy

Jak dodał, w piśmie skierowanym do przewodniczącej koła Polski 2050 Pauliny Hennig-Kloski, Banaś przyznał, że "NIK bardzo poważnie zajmuje się sprawą" związaną ze zbożem sprowadzonym do Polski z Ukrainy i przeprowadzi kontrolę, która wyjaśni wszystkie aspekty tej sprawy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Awantura o ukraińskie zboże. Rolnik spod Kijowa o "dużym problemie"

Kobosko zwracał uwagę, że minął już miesiąc od kiedy opinia publiczna usłyszała o problemie związanym z importem ukraińskiego zboża, a do tej pory w tej sprawie nie wydarzyło się nic znaczącego z punktu widzenia polskich rolników. Jak dodał, rządzący ukrywają odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację. Mówił, że opinia publiczna nadal nie poznała wszystkich aspektów tej sprawy.

Mamy dalej jeden wielki bałagan i ukrywanie przez rząd odpowiedzialności w tej sprawie, która jest przecież dla Polski jedną z najważniejszych - ocenił.

- Oczekujemy zdecydowanych działań, zdecydowanych kroków wyjaśniających tę sytuację, do której doszło, a przede wszystkim informacji, jak nie doprowadzić do sytuacji, w której, po tegorocznych żniwach, ta sytuacja miałaby się w Polsce ponownie pojawić - powiedział Kobosko.

- Ze zdumieniem przyjęliśmy deklaracje ministra rolnictwa Roberta Telusa, że kładzie głowę, że wszystko będzie w porządku. Panie ministrze, chyba najwyższy czas brać nogi za pas, jeżeli chce pan tę głowę ocalić. Afera uderzyła w polskich rolników i w polską wieś miesiąc temu. Od tego czasu czekamy na wyjaśnienie wszystkich wątpliwości wokół tej sprawy - powiedział poseł Polski 2050 Mirosław Suchoń.

Import zboża z Ukrainy. Jest śledztwo

W ubiegłym tygodniu rzeszowska prokuratura poinformowała PAP, że pierwsze śledztwo w sprawie nieprawidłowości związanych ze zbożem sprowadzonym do Polski z Ukrainy rozpoczęła Prokuratura Okręgowa w Zamościu, która przekazała postępowanie do Rzeszowa. Tam, z polecenia prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, przenoszone są wszystkie sprawy dotyczące zboża z Ukrainy, które zostało sprzedane jako spożywcze polskim producentom mąki i pasz.

Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie obejmuje w tej chwili 7 postępowań, które przed ich przekazaniem, były sprawdzane w oddzielnych postępowaniach prokuratorskich.

- Śledztwo prowadzone jest pod kątem doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości polskich producentów pasz i artykułów spożywczych poprzez wprowadzenie ich w błąd co do kraju pochodzenia zboża oraz zatajenia, że zostało ono sprowadzone z Ukrainy jako tzw. zboże techniczne – przypomniała prokurator Biernat-Łożańska.

Śledztwo obejmuje również ewentualne oszustwa celne – wprowadzenia w błąd organów celnych, którym przedstawiono sfałszowane dokumenty.

W rzeszowskim zespole śledczych pracuje sześciu prokuratorów, w większości z wydziału do spraw przestępczości gospodarczej i finansowo-skarbowej, w tym naczelnik tego wydziału. Swoją pracę rozpoczęli od postępowania, które w lutym wszczęła zamojska prokuratura okręgowa, a w połowie kwietnia zostało przekazane do dalszego prowadzenia w Rzeszowie.

Rzeszowscy prokuratorzy spodziewają się kolejnych doniesień o oszustwach na szkodę polskich rolników.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"