Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|
aktualizacja

Inwestycje. Marsz chińskich firm na Europę

6
Podziel się:

Po tym, jak przed Euro 2012 chiński Covec wycofał się z budowy odcinków autostrady między Łodzią a Warszawą, nawet politycy zapowiadali, że koniec, że żadnych wielkich kontraktów z chińskimi spółkami już nie chcą. Kilka lat później tak radykalnych głosów już nie ma.

Inwestycje. Marsz chińskich firm na Europę
Chińskie firmy są obecne m.in. w sektorze budowlanym

- Pandemia zachęciła chińskie firmy do zwiększenia ekspansji na europejskim rynku. Zdobywają kontrakty na realizację inwestycji publicznych i prywatnych, a także szukają partnerów, m.in. krajowych kancelarii, z którymi będą współpracować przy akwizycjach – zauważył w rozmowie z "Pulsem Biznesu" dr Marcin Chomiuk, radca prawny, partner w kancelarii JDP Drapała & Partners.

Przykłady znajdziemy w każdej branży, choćby w sektorze budowlanym. Przykładowo, Nanjing Kisen International Engineering został generalnym wykonawcą wartej 100 mln EUR modernizacji cementowni Małogoszcz, należącej do LafargeHolcim.

I to może być początek chińskiego marszu, bo jak zauważył Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, w branży budowlanej marże spadają, więc europejskie koncerny są coraz mniej zainteresowane realizacją tego typu zadań.

- Będą dywersyfikować działalność i mocniej skupiać się na inwestycjach PPP oraz projektach wymagających wdrażania wysokich technologii, np. związanych z ochroną środowiska. Znaczenie działalności typowo budowlanej będzie malało w strukturze portfeli europejskich firm, ale wciąż będzie ona wymagała dużego zaangażowania kapitału. Coraz częściej będą go zapewniać partnerzy z Chin – powiedział.

Poza budowlanką widzimy aktywność chińskich przedsiębiorstw w wysokich technologiach: automatyce, elektromobilności. Nawet jeśli chińskie firmy nie wchodzą na plac budowy pod swoim logo, to i tak są obecni w Europie – poprzez kapitałowe wejście do akcjonariatów korporacji. "PB" podaje za przykład hiszpańską spółkę budowlaną Aldesa, którą zainteresował się China Railway Construction Corporation.

Zobacz także: Zostawią w Polsce miliard dolarów. "Potwierdzamy. Budowy trwają"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
inwestycje
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(6)
Maruda
2 lata temu
No i bardzo dobrze. Polskie firmy też mogłyby brać udział w kontraktach w Afryce razem z Chińczykami i realizować wielkie projekty i zarabiać konkretne pieniądze. Ale nie, januszerskie firmy póki co protestują, robią drogo i dziadowsko a połowa kolejnych środków podatników i tak jest marnotrawiona na łapówy. Niech Chiny wejdą zbudują a potem pogadamy, że Polak to niby lepiej?
logiczny
2 lata temu
U nas i tak polegną jak zderzą się z prawdziwie komunistycznym państwem !!! ;)))
Tadeusz
2 lata temu
Polska już wróciła do PRLu
paksa.pl
2 lata temu
Kiedyś modna była dywersyfikacja czyli co się nie opłaca zlecane było na zewnątrz, tak powstali podwykonawcy, a w firmie matce pozostało jedynie zarządzanie procesem dostaw. Co robią chińczycy? Przejmują matkę po to aby wprowadzić chińskich poddostawców. Pandemia w EU wykańcza firmę po firmie, a co w Chinach? Produkcja pędzi pełna parą, zbierają kapitał aby wykupić za bezcen plajtujące firmy w EU. oby nasze dzieci nie musiały pracować na chińczyków...
woj.
2 lata temu
Taki paradoks , Chiny z komunizmu do kapitalizmu , UE z kapitalizmu do komunizmu.