Notowania

Irański odwet za atak USA. Gen. Polko: "Powinniśmy postawić żołnierzy w stan gotowości"

Iran wystrzelił kilkanaście pocisków w stronę dwóch baz wojskowych USA w Iraku. – To było do przewidzenia – stwierdza w rozmowie z money.pl gen. Roman Polko. – Polska powinna brać przykład z Wielkiej Brytanii i jako kraj natowski postawić żołnierzy w stan gotowości - dodaje.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Gen. Roman Polko przekonuje, że Polska powinna wziąć przykład z Wielkiej Brytanii i się przygotować. (Fot: Stanislaw Kowalczuk/East News)

Pentagon poinformował, że Iran wystrzelił ponad tuzin pocisków balistycznych wycelowanych w amerykańskie bazy wojskowe w Iraku. Irański atak był zapowiadanym odwetem za amerykańskie zabójstwo jednego z najwyższych irańskich generałów - Qasema Soleimaniego w Bagdadzie. Iran nazwał ten atak "aktem wojny" i "terroryzmem państwowym".

Światowy rynek ropy zareagował dramatycznym wzrostem cen
Irański odwet za atak USA. Ceny ropy gwałtownie rosną

– To było do przewidzenia – stwierdza w rozmowie z money.pl gen. Roman Polko. - Prawo do odpowiedzi było, ale nikt nie dąży do III wojny światowej. Pytanie, co będzie dalej – zaznacza.

Jak przypomina były dowódca GROM, Iran zapowiedział, że uderzy w sojuszników USA, Izrael oraz Arabię Saudyjską. – Zagrożone jest nie tylko bezpieczeństwo żołnierzy, ale i instalacje naftowe. Rozpętanie wojny uderzy w surowce – wylicza.

Potężne uderzenie w amerykańskie bazy. Zobacz nagranie

Co powinna w takiej sytuacji zrobić Polska? - Polska powinna brać przykład z Wielkiej Brytanii i jako kraj natowski postawić żołnierzy w stan gotowości. Musimy skonsultować dalsze działania ze sojusznikami, tu nie mogą działać emocje - wylicza.

Jak dodaje, Polska musi przygotować różne warianty wsparcia sojuszniczego, dostępne siły i środki. - Musimy zachować zwartość. Sojusz w obliczu zagrożenia nie może się rozsypać.

Gen. Polko podkreśla, że Polska nie jest w bezpośrednim zagrożeniu, nie jesteśmy głównym celem. – Jednak, czy tego chcemy, czy nie, jesteśmy zaangażowani ten konflikt poprzez sojusze i samą obecność naszych żołnierzy w tym rejonie. Świat się skurczył - dodaje.

Czy więc możemy zostać wciągnięci w wojnę z Iranem? – Póki co, jesteśmy trochę obok. To dzieje się poza nami – zaznacza gen. Polko. Polską rolę były zastępca i p.o. Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego widzi jednak głównie w zabiegach dyplomatycznych, aby zapobiec nakręcającej się spirali konfliktu.

Pogrzeb generała zamienił się w wielotysięczną manifestację zapowiadającą zemstę na Amerykanach.
Iran grozi USA. Konflikt narasta. Amerykanie mogą nas poprosić o wojskowe wsparcie

Pytany o to, czy amerykański atak na gen. Soleimaniego w Bagdadzie był działaniem zbyt impulsywnym, zaznaczył, że jego wyeliminowanie było z punktu widzenia Ameryki kluczowe i trudno odmówić racji Amerykanom, w obliczu prób wyparcia USA z rejonu i działań samego Qasema Soleimaniego.

- W polityce wszystko powinno być jednak przemyślane. Pytanie, jaki był strategiczny cel tego ataku. W kontekście najbliższych wyborów w Iranie zyskają ci, których amerykanie chcieli usunąć. Z drugiej strony przyjęcie strusiej polityki też nie jest rozwiązaniem – podkreśla gen Polko.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-01-2020

EwaIran przyjàł Armię Andersa. Wspierał nas jak my mieliśmy wojnę. Jak to możliwe, że ktokolwiek moża zabić człowieka bez sądu na podstawie własnej … Czytaj całość

08-01-2020

gośćźPolska powinna tak jak inne kraje natowskie natychmiast wycofać swoich żołnierzy!

08-01-2020

non rurki....Jakich żołnierzy ? Jaki stan.Przykład to powinniśmy brać ze Szwajcarii

Rozwiń komentarze (766)