Jak transformacja cyrkularna zmienia polski biznes
Gospodarka o Obiegu Zamkniętym (GOZ) wkracza w fazę operacyjną, definitywnie kończąc okres, w którym działania prośrodowiskowe były wyłącznie wizerunkowym dodatkiem do strategii CSR. W obliczu zmian legislacyjnych w Unii Europejskiej oraz rosnącej presji na łańcuchy dostaw, cyrkularność staje się elementem makroekonomicznym. Czy polski biznes jest gotowy na systemową rewolucję?
Debata podczas Kongresu "Polska Moc Biznesu", w ramach panelu "Obieg ma znaczenie", pokazała, że transformacja wymaga współpracy wielu sektorów. Przy jednym stole zasiedli przedstawiciele branży modowej, rynku FMCG, gospodarki odpadami, organizacji odzysku oraz nauki i administracji – wśród nich znalazł się także Instytut Ochrony Środowiska-Państwowy Instytut Badawczy (IOŚ-PIB) realizujący kampanię informacyjno - edukacyjną dotyczącą gospodarki odpadami, w kierunku Gospodarki o Obiegu Zamkniętym. Wszystkie strony zgodziły się co do jednej kwestii: tradycyjny model rozwoju oparty na nieograniczonej eksploatacji zasobów się wyczerpał. Teraz liczą się optymalizacja, innowacje materiałowe i zarządzanie danymi.
Dlaczego GOZ to dziś sprawa strategiczna
Aby zrozumieć wagę zachodzących zmian, należy wyjść poza perspektywę lokalną. Transformacja w kierunku GOZ nie jest wymysłem brukselskich urzędników, lecz strategiczną odpowiedzią Europy na wyzwania geopolityczne. Unia Europejska, uboga w surowce krytyczne, chce uniezależnić się od importu i zwiększyć bezpieczeństwo surowcowe.
Dla polskich przedsiębiorstw oznacza to zmianę zasad gry. Pozycja w globalnych łańcuchach wartości zależy już nie tylko od ceny i jakości – coraz ważniejsze są ślad środowiskowy i możliwość recyklingu. Polski eksport, musi uwzględniać wymogi rynków zachodnich, gdzie ESG i taksonomia UE bezpośrednio wpływają na koszt kapitału i dostęp do kontraktów.
W tym ujęciu, GOZ staje się mechanizmem budowania odporności biznesu. Firmy, które potrafią odzyskać surowce ze swoich produktów i wprowadzić je ponownie do obiegu, uniezależniają się od wahań cen na rynkach światowych i problemów z dostawami.
ROP – systemowa odpowiedź na odpady
Fundamentalnymi problemami polskiego systemu gospodarki odpadami pozostają brak stabilnych ram finansowania i odpowiedzialności. Biznes oczekuje wdrożenia efektywnego systemu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP).
Przedsiębiorcy wprowadzający produkty w opakowaniach są gotowi ponosić koszty zagospodarowania odpadów, pod warunkiem, że środki te będą transparentnie inwestowane w infrastrukturę zbiórki i recyklingu.
Kluczowym wyzwaniem jest także eliminacja "szarej strefy". Nieszczelność systemu, w którym część podmiotów uchyla się od opłat produktowych lub realizuje fikcyjny recykling (wystawianie dokumentów bez pokrycia w procesach przetwórczych), niszczy uczciwą konkurencję i utrudnia rozwój legalnie działającym firmom.
Ekoprojektowanie jako fundament
Dla producentów dóbr szybkozbywalnych (FMCG) "walka o recykling" zaczyna się na długo przed powstaniem odpadu – na etapie projektowania. Ponad 80% oddziaływania produktu na środowisko determinuje właśnie ten etap.
Jeśli opakowanie zostanie zaprojektowane jako wielomateriałowy kompozyt (np. połączenie papieru, plastiku i aluminium), jego późniejszy recykling staje się technologicznie niemal niemożliwy lub ekonomicznie nieuzasadniony. Dlatego branża stawia na monomateriały i proste konstrukcje, zachowując przy tym ochronę i bezpieczeństwo żywności. Jakość projektu wpływa bezpośrednio na możliwość ponownego użycia surowca.
Moda pod presją regulacji i technologii
Dynamicznie zmienia się także branża tekstylna. Nowelizacja Dyrektywy Ramowej o Odpadach nałożyła na państwa członkowskie obowiązek selektywnej zbiórki tekstyliów od początku 2025 roku. Co, jak pokazała praktyka, stanowiło nie lada wyzwanie dla sektora gospodarki odpadami. Jednak prawdziwą rewolucją technologiczną będzie wprowadzenie Cyfrowego Paszportu Produktu (DPP – Digital Product Passport). W niedalekiej przyszłości każdy element odzieży będzie wręcz nośnikiem danych, informującym konsumenta i recyklera o składzie surowcowym, pochodzeniu włókien oraz instrukcji dalszego przetwarzania.
Branża fashion mierzy się również z wyzwaniem recyklingu "włókno we włókno" (fiber-to-fiber). Obecnie większość technologii pozwala jedynie na downcycling (przeróbkę na czyściwo lub materiały izolacyjne). Osiągnięcie pełnej cyrkularności wymaga wysokich inwestycji w innowacje materiałowe oraz dedykowaną infrastrukturę m.in. do automatycznej identyfikacji mieszanek włókien.
Odpady problemowe też mają wartość
GOZ to nie tylko opakowania i ubrania, to także zagospodarowanie strumieni specyficznych i niebezpiecznych. Przykładem skutecznej implementacji modelu cyrkularnego w tym obszarze jest rynek zużytych olejów spożywczych (UCO – Used Cooking Oil).
Olej posmażalniczy, stanowiący zagrożenie dla infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, dzięki profesjonalnej logistyce zwrotnej staje się cennym surowcem energetycznym. Po procesie oczyszczania w biorafineriach, trafia on na rynek jako komponent do produkcji biopaliw II generacji, realizując cele dyrektywy RED II w zakresie dekarbonizacji transportu.
Sukces w tym niszowym sektorze zależy jednak od precyzyjnej logistyki (docieranie do rozproszonych źródeł wytwarzania, np. małej gastronomii) oraz rygorystycznych standardów środowiskowych. Pokazuje to natomiast, że polskie firmy potrafią budować zaawansowane modele biznesowe oparte na wykorzystaniu wartości odpadów, pod warunkiem stabilnego i przewidywalnego otoczenia prawnego.
Dane i cyfryzacja – fundament systemu
Wszystkie zdefiniowane powyżej wyzwania – od projektowania opakowań, przez system ROP, aż po recykling tekstyliów – łączy wspólna potrzeba rzetelnych danych.
IOŚ-PIB pełni w tym ekosystemie rolę kluczową - jako administrator BDO i ośrodek analityczny, mapuje powstawanie odpadów, uszczelnia system i wspiera decyzje oparte na faktach. Wraz z innymi ośrodkami naukowymi i instytucjami publicznymi Instytut stanowi zaplecze dla systemu GOZ.
Koniec prostych rozwiązań
Debata pokazała jasno: era taniego surowca i ignorowania kosztów środowiskowych się skończyła. Dziś przewagę konkurencyjną buduje się poprzez:
- innowacje materiałowe i ekoprojektowanie,
- efektywność procesową i waloryzację odpadów,
- transparentność danych i cyfryzację procesów.
Liderzy rynku są gotowi na transformację, ale kluczowa jest współpraca biznesu, nauki i administracji oraz stabilne prawo. Bo obieg ma znaczenie nie tylko dla środowiska, ale także dla wyników finansowych polskich firm.
Niniejszy materiał powstał w ramach realizacji projektu pn. "Kampania informacyjno – edukacyjna dotycząca gospodarki odpadami, w kierunku Gospodarki o Obiegu Zamkniętym (GOZ)", dofinansowanego ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie IOŚ-PIB.