Kamera wycelowana w posesję sąsiadów. Ważna decyzja prezesa UODO

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nakazał zaprzestania monitoringu obejmującego przestrzeń publiczną, który naruszał zarazem prywatność sąsiadów. Decyzja została podjęta na podstawie skargi mieszkańców, którzy czuli się nękani całodobowym monitorowaniem ich posesji.

Prezes UODO wydał decyzję ws. kamery skierowanej na posesję sąsiPrezes UODO wydał decyzję ws. kamery skierowanej na sąsiednią posesję
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Oliver Boehmer
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Prezes UODO Mirosław Wróblewski zdecydował o wstrzymaniu przetwarzania danych osobowych w zakresie wizerunku oraz głosu za pomocą monitoringu wizyjnego, który obejmował drogę publiczną i sąsiednie posesje, w tym okno toalety. Decyzja ta zapadła po rozpatrzeniu skargi mieszkańców oraz analizie dostępnych materiałów dowodowych. Nie podano jakiej miejscowości dotyczy spór.

Kamera skierowana na działkę sąsiada. UODO wydał decyzję

Skarżący zwracali uwagę, że monitoring rejestrował obraz i dźwięk przez całą dobę, co ich zdaniem naruszało prywatność. Kamery były skierowane nie tylko na przestrzenie wspólne, ale także na okna prywatnych mieszkań, co potęgowało poczucie nękania.

UODO wezwał do reakcji właściciela kamerki, jednak ten nie odbierał korespondencji. Po ocenia faktycznej uznał twierdzenia skarżących uznał za udowodnione. Wobec braku reakcji urząd nakazał "zaprzestanie takiego monitorowania".

Student może używać AI? Wykładowca o zagrożeniach

W niniejszej sprawie nie ma zastosowania tzw. wyjątek domowy czy osobisty wskazany w art. 2 ust. 2 lit. c RODO. (...) W ocenie prezesa UODO, jednoznacznym dowodem na nieprzetwarzanie danych za pomocą monitoringu wizyjnego będzie zdemontowanie takich urządzeń, względnie skierowanie ich w sposób trwały poza sporny obszar monitorowania, tj. wyłącznie na posesję skarżonego - dowodzi Mirosław Wróblewski, prezes UODO.

Decyzja UODO opiera się na orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2014 r., które jasno stwierdza, że monitoring publiczny z zastosowaniem kamer nie stanowi czynności o wyłącznie domowym charakterze. Właściciele monitoringu muszą teraz skierować kamery wyłącznie na swoją posesję lub całkowicie je zdemontować.

Właściciel kamery ma 7 dni od dostarczenia decyzji UODO na usunięcie kamery lub skierowanie jej na własną posesję.

Źródło: uodo.gov.pl

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy