Katastrofa samolotu w Zielonej Górze. Pilot zginął na miejscu

Na lotnisku w Przylepie pod Zieloną Górą doszło do tragedii. Podczas podejścia do lądowania rozbił się samolot. Na miejscu zginął pilot, był jedyną osobą na pokładzie. Jak informuje policja, to 71-letni mieszkaniec Zielonej Góry.

Katastrofa pod Zieloną Górą. Rozbił się samolot, pilot zginął na miejscuKatastrofa pod Zieloną Górą. Rozbił się samolot, pilot zginął na miejscu
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Orlikowski

Mały prywatny samolot Tecnam P2002 rozbił się na lotnisku Aeroklubu Ziemi Lubuskiej w Przylepie w Zielonej Górze podczas podejścia do lądowania. Po zderzeniu z ziemią maszyna stanęła w płomieniach.

Jak ustalono, na pokładzie maszyny leciała tylko jedna osoba - pilot. Zginął na miejscu. Wcześniej zgłaszał problemy techniczne, informował przez radio o awarii silnika.

Z kolei jak nieoficjalnie podaje "Fakt", ofiarą katastrofy może być jeden z najbogatszych Polaków. Zapytaliśmy o to rzecznika zielonogórskich strażaków, który był na miejscu. Nie potwierdza tej informacji.

Pojawiła się taka plotka. Ustalaniem tożsamości zajmą się śledczy, stan zwłok pozwalał jedynie na oszacowanie wieku ofiary. W pobliżu nie znaleźliśmy także żadnego dokumentu tożsamości - powiedział w rozmowie z money.pl st. kpt. Arkadiusz Kaniak, oficer prasowy komendanta miejskiego PSP w Zielonej Górze.

Afera z lotem Andrzeja Dudy. Katastrofa smoleńska w odpowiedzi na pytanie

Katastrofa w Przylepie

Z oficjalnych informacji, które przekazał Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji wynika, że około godz. 11:15 w miejscowości Przylep (pow. zielonogórski) z lotniska Aeroklubu Ziemi Lubuskiej wystartowała awionetka (lekki samolot marki Techam Store), której pilot (mężczyzna) wzbijając się w powietrze zgłosił awarię silnika.

Zawracając samolot spadł z kilkudziesięciu metrów pionowo w dół, uderzył w płytę trawiastego lotniska i zapalił się. Zginął na miejscu.

Małgorzata Barska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze poinformowała, że pilotem był 71-letni mężczyzna, mieszkaniec Zielonej Góry. Był sam w kabinie.

Sprawą zajmuje się prokuratura oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Wybrane dla Ciebie