Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Paweł Orlikowski
|
aktualizacja

KE tłumaczy się po doniesieniach "NYT". "Nie tolerujemy oszustw"

14
Podziel się:

Komisja Europejska zapewnia, że nie toleruje oszustw i podkreśliła, że przede wszystkim to państwa członkowskie są odpowiedzialne za zarządzanie funduszami rolnymi. To efekt doniesień amerykańskiego dziennika, który ukazuje skandal związany z przejmowaniem unijnych dotacji przez oligarchów.

Komisja Europejska reaguje na skandal po publikacji "NYT"
Komisja Europejska reaguje na skandal po publikacji "NYT" (Komisja Europejska)

Komisja Europejska reaguje na śledztwo "New York Timesa", które wskazuje na przejmowanie przez oligarchów subsydiów z Unii Europejskiej. Amerykański dziennik w niedzielę opublikował obszerny materiał, który wyjawia, że znaczna część unijnych dopłat bezpośrednich w państwach Europy Środkowej trafia do osób mających powiązania z władzami.

Podane przykłady dotyczą przekazywania - za pośrednictwem aukcji - ziemi członkom rodziny i znajomym premiera Węgier Viktora Orbana, zgarniania milionów euro z unijnych funduszy przez firmę premiera Czech Andreja Babisza czy działania mafii rolnej na Słowacji i w Bułgarii. Jak podaje PAP, rzecznik Komisji Europejskiej Daniel Rosario powiedział, że Unia ma ścisłe zasady dotyczące tego, jak fundusze unijne mają być zarządzane.

- Zgodnie z zasadą współzarządzania to państwa członkowskie są przede wszystkim odpowiedzialne za należyte i zgodne z prawem zarządzanie funduszami unijnymi. Wszystkie podejrzenia czy zarzuty o nieprawidłowe wykorzystanie funduszy są traktowane przez KE bardzo poważnie - zapewnił Rosario. Ewentualne skargi dotyczące domniemanych oszustw powinny być kierowane do Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). Z informacji podanych przez KE wynika, że obecnie toczy się kilka śledztw, OLAF nie podaje jednak szczegółów. Ewentualne nieprawidłowości może badać również sama Komisja.

- Jeśli pojawiają się oskarżenia w sprawie konkretnych nadużyć w państwach członkowskich, służby Komisji przyglądają się im bardzo uważnie, jak to miało i ma miejsce po zarzutach dotyczących kilku krajów, szczególnie Czech i Węgier - dodał rzecznik. KE poinformowała, że zawiesiła płatności związane z projektami prowadzonymi przez spółkę Agrofert (która należy do premiera Czech) do czasu rozwiązania problemu konfliktu interesów.

Zobacz także: Obejrzyj: Nowego podatku nie będzie. Gowin dementuje

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(14)
OBIEKT.III
3 lata temu
Te rejony to pozostało im po sowietach z ZSRR. Czerwoni zawsze kradli i kradną ,a wśród uczciwych szukają złodzieja..
kątem/oka
3 lata temu
............. to jest wielki przekręt i skandal .. winni powinni oddać..
Jan
3 lata temu
Już kilka lat temu Ziobro był postawiony pod ścianą za wykorzystywanie funduszy unijnych do robienia wyborczych imprez partyjnych. I co ? Dalej kłamie i oszukuje ale inni byli lepsi. Skoro UE jest taka łaskawa to można ją, posiadając władzę, okradać równo bo nam nic się nie stanie. Patrz - pan mąż premier Szydło itd. itp.
bodzio
3 lata temu
Jakoś jak Tfusek ze swoją bandą rozdysponowywał pomiędzy siebie to jeszcze wzięli go do siebie i niezły stołek dali.Autostrady,Czajka i inne "inwestycje"co z resztek klecili.
CO NA TO K.E....
3 lata temu
to jak to się ma do siebie skoro w Polsce na czele NIK stoi Banaś ? jedną z prerogatyw NIK-u jest kontrola właśnie unijnych funduszy i dopłat do rolnictwa