Produkcja budowlano-montażowa znacząco spadła. W maju wskaźnik osiągnął -6,5 proc. Jakie są przyczyny takiego odczytu? Przeanalizowała to Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
"Falowanie" kluczowej branży
Jak podkreśla w swojej analizie, spadek produkcji budowlano-montażowej w maju. pogłębił się ponownie. "W fazie spadków budownictwa jesteśmy generalnie od początku bieżącego roku., przy czym nie jest to stały trend ich pogarszania się, a bardziej dość wyraźne falowanie" - pisze.
Jej zdaniem ponowne pogorszenie wyniku produkcji budowlano-montażowej w maju, po poprawie w kwietniu, nie wskazuje niestety że sektor budowalny już wychodzi z dołka.
Jednocześnie miesięczne wahania wyników produkcji budowalno-montażowej, a nie stałe systematyczne ich obniżanie się, pozwala mieć nadzieję, że jest to okres przejściowy i że wraz z implementacją napływających środków z KPO oraz "rozkręcaniem się" perspektywy unijnej 2021-2027, sytuacja zacznie się poprawiać. Ważne są także rozstrzygnięcia co do programu mieszkaniowego, na które czekają zarówno potencjalni klienci, jak i właśnie firmy budowlane - pisze Monika Kurtek.
Produkcja budowlana w dół
Szczegółowe dane GUS pokazują, że w maju br. odnotowano spadek produkcji budowlano-montażowej r/r we wszystkich działach budownictwa. I tak dla przedsiębiorstw, których podstawową działalnością było wznoszenie budynków, spadek produkcji wyniósł 5.4 proc., dla jednostek zajmujących się budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej był to spadek o 6.6 proc., a wykonujących prace budowlane specjalistyczne – o 7.7 proc. - czytamy w komentarzu.
Jak wskazuje GUS w komunikacie, produkcja budowlano–montażowa w maju br., w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku, była niższa zarówno w przypadku robót o charakterze inwestycyjnym (o 6.2 proc.), jak i remontowym o (7.1 proc.). W 2023 r. był to odpowiednio wzrost o 11.3 proc. oraz spadek o 16.7 proc. - wylicza Monika Kurtek.
W podobnym tonie wypowiadają się eksperci PKO BP. "Sektor odczuwa skutki okresu przejściowego między perspektywami unijnymi, co szczególnie silnie waży na segmencie inżynierii lądowej (-6,6 proc. r/r) i robót specjalistycznych (-7,7 proc. r/r). Spadki w ujęciu r/r (-5,4 proc.) dotyczą również budowy budynków" - piszą.
Kalendarz popsuł odczyt?
Podkreślają też, że dane o aktywności gospodarczej za pierwsze dwa miesiące drugiego kwartału 2024 r. wskazują na – zgodne z przewidywaniami – przyspieszenie dynamiki wzrostu PKB.
Credit Agricole podkreśla z kolei, że istotnym czynnikiem oddziałującym w kierunku zmniejszenia dynamiki produkcji przemysłowej pomiędzy kwietniem a majem był efekt statystyczny w postaci niekorzystnej różnicy w liczbie dni roboczych (w kwietniu 2024 r. liczba dni roboczych była o 2 dni wyższa niż w kwietniu 2023 r., podczas gdy w maju br. liczba ta była o 1 dzień niższa niż przed rokiem).
Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja budowlano-montażowa zwiększyła się w maju o 0,1 proc. m/m. Oznacza to, że odsezonowana produkcja wzrosła w maju drugi miesiąc z rzędu - podkreślają analitycy.