Nowy projekt przewiduje objęcie daniną nadwyżki przychodów ze sprzedaży paliw ciekłych osiągniętych od marca do grudnia 2026 r. Punktem odniesienia ma być kwota, którą przedsiębiorstwo uzyskałoby przy zastosowaniu swojej średniej marży sprzedaży z 2025 r., powiększonej o 20 proc.
Tak wyliczona różnica ma stanowić tzw. marżę referencyjną, a następnie podstawę opodatkowania. Podatek od nadzwyczajnych zysków, określany również jako windfall tax, ma wynieść 60 proc. tej kwoty.
Rząd uzasadnia, że danina ma dotyczyć wyłącznie korzyści wykraczających poza standardowy poziom działalności przedsiębiorstwa.
W myśl proponowanych rozwiązań podatek obejmie tylko tę część przychodów, która przekracza poziom referencyjny, stanowiąc tym samym zysk nadzwyczajny, niezwiązany ze wzrostem produktywności po stronie podatnika czy też wcześniejszymi inwestycjami – wskazano w wykazie prac rządu.
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
Autorzy projektu podkreślają, że przyjęty mechanizm ma nie ingerować w zwykłą rentowność firm. "Proponowana konstrukcja gwarantuje, że wprowadzenie nowej daniny dokona się bez uszczerbku dla zwykłej rentowności przedsiębiorcy ani nie obciąży zysków wynikających z standardowego rozwoju działalności" – napisano.
Kogo obejmie nowa danina?
Podatek ma mieć charakter epizodyczny i zostać skierowany do przedsiębiorców działających na rynku ropy naftowej. Chodzi o podmioty zajmujące się produkcją paliw ciekłych albo ich importem lub wewnątrzwspólnotowym nabyciem.
Podatnikami będą przedsiębiorcy, którzy między 1 marca a 31 grudnia 2026 r. prowadzą w Polsce samodzielnie lub za pośrednictwem innego podmiotu działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych bądź ich importu albo nabycia wewnątrzwspólnotowego.
Fundamentem proponowanej regulacji jest założenie, że opodatkowaniu powinna podlegać wyłącznie ta część przychodów, która wykracza ponad poziom odpowiadający standardowym, historycznym warunkom rynkowym. W tym celu przewiduje się ustanowienie mechanizmu porównywania bieżącej dochodowości przedsiębiorstw z historycznie osiąganymi wynikami – wskazano na stronach rządowych.
Rozliczenie podatku ma opierać się na samoobliczeniu. Przedsiębiorcy będą wpłacać miesięczne zaliczki, a następnie dokonywać rocznego rozliczenia na podstawie specjalnej deklaracji podatkowej.
Rząd ma zająć się projektem 15 września. Przedstawiciele władz zapowiadali w ostatnich tygodniach, że jesienią gotowa będzie nowa wersja przepisów, tym razem bez retroaktywnego działania daniny.
To istotna zmiana w stosunku do wcześniejszego projektu. W lipcu prezydent Karol Nawrocki skierował go do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej. W tamtej wersji również przewidziano stawkę 60 proc. oraz mechanizm oparty na nadwyżce ponad marżę referencyjną powiększoną o 20 proc., a wpływy z podatku szacowano na około 4 mld zł.