Ropa przebiła 108 dolarów. Kolejny cios dla rynku

Ceny ropy i gazu w Europie mocno rosną po kolejnych wydarzeniach na Bliskim Wschodzie. Ropa sięgnęła 108 dolarów za baryłkę, a europejski gaz jest najdroższy od końca 2022 r. Rynek obawia się dalszych zakłóceń dostaw surowców.

Ropa po 108 dol.Ropa po 108 dol.
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Magda Żugier

Cena ropy naftowej wzrosła w poniedziałek do 108,03 dolarów za baryłkę, a w ciągu dnia zwyżka sięgała 3,25 proc. Impulsem do wzrostów były kolejne ataki dronowe, po których Arabia Saudyjska zdecydowała o zamknięciu strategicznego rurociągu Wschód-Zachód.

Rurociąg przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód i pozwala transportować ropę do portów nad Morzem Czerwonym, omijając cieśninę Ormuz. W ostatnich miesiącach szlak ten zyskał na znaczeniu dla Rijadu w związku z irańską blokadą cieśniny.

Do ataków doszło w niedzielę. Jemeńskie siły Huti, wspierane przez Iran, przeprowadziły kilka uderzeń na cele w Arabii Saudyjskiej, a także przejęły strategiczną wyspę Perim w cieśninie Bab al-Mandab – podał "Guardian".


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra


Wcześniej Ministerstwo Energii Arabii Saudyjskiej informowało o czasowym wstrzymaniu pracy ropociągu Wschód-Zachód. Decyzja była następstwem ataków z ubiegłego czwartku w rejonie Rijadu i Medyny. Rijad nie podał dotąd, kiedy przesył ropy tym szlakiem zostanie wznowiony.

Gaz w Europie najdroższy od 2022 roku

Niepokój inwestorów przekłada się także na europejski rynek gazu. Benchmarkowe kontrakty w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) drożeją o 5,3 proc., do 83,75 euro za MWh. To najwyższy poziom od grudnia 2022 r.

Ceny gazu w Europie wzrosły w tym roku niemal trzykrotnie. Maklerzy wskazują na obawy związane z przedłużającymi się zakłóceniami dostaw paliw energetycznych z Zatoki Perskiej, a notowania gazu dodatkowo podążają za silnymi wzrostami cen ropy.

Europa ma jednocześnie coraz mniej czasu na uzupełnienie zapasów przed zimą. Magazyny gazu w UE są wypełnione w 68 proc., podczas gdy średnia z ostatnich pięciu lat dla tego okresu wynosi 84,4 proc. W magazynach znajduje się obecnie 769,87 TWh surowca – wynika z danych Gas Infrastructure Europe.

Jeszcze większa różnica widoczna jest w Niemczech. Tamtejsze magazyny są zapełnione w 55,6 proc., podczas gdy pięcioletnia średnia dla tego okresu wynosi 83,2 proc.

Analitycy oceniają, że jeżeli globalne przepływy gazu nadal będą ograniczone, europejskie państwa będą musiały mocno konkurować o dostępne ładunki w obecnym sezonie grzewczym. Niski poziom zapasów oznacza także większą podatność rynku na gwałtowne zmiany cen w przypadku ochłodzenia lub kolejnego szoku podażowego.

Nie ma przełomu w sprawie cieśniny Ormuz

Napięcie na rynku zwiększyła również informacja o przełożeniu poniedziałkowego spotkania przedstawicieli państw Zatoki Perskiej. Rozmowy miały dotyczyć usprawnienia żeglugi przez cieśninę Ormuz, jednak minister spraw zagranicznych Omanu Badr al-Busaidi poinformował w niedzielę wieczorem o ich odroczeniu.

Zapadła decyzja o przełożeniu na późniejszy termin regionalnego spotkania, które miało odbyć się w poniedziałek w Salali. (Chodzi o to), by stworzyć warunki sprzyjające konstruktywnemu dialogowi – podała omańska agencja ONA.

Wcześniej irańskie media państwowe informowały, że tematem rozmów miało być zwiększenie bezpieczeństwa w regionie. Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghei określał spotkanie jako ważny krok w kierunku zapewnienia stabilności i bezpieczeństwa.

Przedłużający się konflikt oraz brak oznak szybkiego zakończenia działań zbrojnych zwiększają niepewność na rynkach paliw. Analitycy ING Groep NV ocenili, że przełożenie rozmów jeszcze bardziej oddala perspektywę deeskalacji napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Cieśnina Ormuz pozostaje przy tym kluczowym punktem dla światowego rynku energii. Przed rozpoczęciem wojny, która wybuchła po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran, przez ten szlak przepływała piąta część światowego eksportu ropy naftowej i gazu.

Wybrane dla Ciebie