Kanada jest szóstym państwem, które zdecydowało się wesprzeć Ukrainę poprzez finansowanie zakupu amerykańskiego sprzętu wojskowego. Ten sposób wzmacniania Kijowa został uzgodniony między europejskimi przywódcami a prezydentem USA Donaldem Trumpem. Kanada, która dołączy do inicjatywy, dołoży na ten cel 0,5 mld dolarów.
Na szczycie G7 w czerwcu Kanada obiecała dodatkowe 2 mld dolarów pomocy wojskowej. Dziś z dumą ogłaszam, że ponad 1 mld z tej sumy zostanie przeznaczony na wzmocnienie waszego arsenału – poprzez dostawy dronów, amunicji i pojazdów opancerzonych, które trafią (do Ukrainy - red.) już w przyszłym miesiącu – zapowiedział premier Kanady.
Zakupy wojskowe dla Ukrainy. Kanada dołoży swoją cegiełkę
Decyzję ogłoszono w niedzielę po spotkaniu Carneya z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w Kijowie. W stolicy Ukrainy pojawił się też szef NATO Mark Rutte. - Wyrażam uznanie dla Kanady za sfinansowanie pakietu amerykańskiego sprzętu wojskowego dla Ukrainy - oświadczył sekretarz generalny NATO. Podkreślił również, że sojusznicy kontynuują dostarczanie niezbędnego sprzętu, aby Ukraina mogła skutecznie się bronić przed agresją Rosji i dążyć do trwałego pokoju.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Dwie walizki, bez znajomości polskiego. Dziś firma warta 2 MILIARDY - Gregoire Nitot Sii Polska
Inicjatywa PURL (Prioritised Ukraine Requirements List) polega na dostarczaniu Ukrainie amerykańskiego sprzętu, którego koszty pokrywają państwa europejskie. Wcześniej, w połowie sierpnia, Niemcy ogłosiły pakiet o wartości 0,5 mld dolarów, a Holandia, Dania, Norwegia i Szwecja zadeklarowały zakupy na ponad 1 mld euro.
Podczas wystąpienia w Kijowie, Carney podkreślał, że "Putina można zatrzymać". - Rosyjska gospodarka słabnie. On sam jest coraz bardziej izolowany. A nasz sojusz staje się mocniejszy, bardziej zdecydowany i zjednoczony - przekonywał w Kijowie premier Kanady.