Kończą współpracę z firmą 4F. Zamiast polskich koszulek dostali te z Azji

Fundacja "Maraton Warszawski" poinformowała o zakończeniu współpracy z polską firmą 4F, partnerem technicznym tegorocznego 32. Biegu Konstytucji 3 Maja. Powód? Fundacja przekonuje, że dostała towar niezgodny z zamówieniem. Koszulki miały być wyprodukowane w Polsce, tymczasem według fundacji pochodzą z Azji.

Zawodnicy na trasie 32. Biegu Konstytucji 3 Maja w WarszawieZawodnicy na trasie 32. Biegu Konstytucji 3 Maja w Warszawie
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka

Fundacja informuje, że decyzja o zakończeniu współpracy z firmą 4F została podjęta, ponieważ, oficjalne koszulki 32. Biegu Konstytucji 3 Maja, nie spełniały kluczowego warunku zamówienia, jakim było ich polskie pochodzenie.

Afera z koszulkami. Kończą współpracę z 4F

"W procesie negocjacji modelu współpracy marka 4F wielokrotnie zapewniała nas o tym, iż wszystkie koszulki oferowane odpłatnie uczestnikom biegu są produkowane w Polsce. Miało to uzasadnić ich wyższą cenę, ale było też jednym z powodów, dla którego Fundacja "Maraton Warszawski" zdecydowała się odrzucić oferty innych producentów ubiegających się o ten kontrakt. Polskie święto, polski bieg, polskie koszulki" - pisze w oficjalnym oświadczeniu fundacja "Maraton Warszawski"

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Europejski Zielony Ład. "Nie do końca wiemy czym jest"

"Z powodu uzasadnionego podejrzenia co do pochodzenia koszulek niezgodnego z ofertą, Fundacja przeprowadziła szczegółową weryfikację. Wykazała ona, że koszulki dostarczone przez 4F, zostały wyprodukowane w Azji i pochodzą od producenta specjalizującego się w masowej produkcji. Mimo wielotygodniowych prób skłonienia firmy 4F do naprawienia szkody poprzez dostarczenie biegaczom produktu zgodnego z zamówieniem nie udało nam się doprowadzić do uzyskania jednoznacznej, konkretnej deklaracji ze strony firmy" - dodaje fundacja.

Organizator biegu dodaje, że wszyscy zawodnicy, którzy kupili oficjalne koszulki 32. Biegu Konstytucji 3 Maja, otrzymają pełen zwrot zapłaconej ceny. Zwroty będą dokonywane od 1 sierpnia do 30 września 2024 r., tą samą drogą, którą zostały opłacone. Zwrot zapłaconej ceny nie będzie wymagał zwrotu samej koszulki.

O sprawie poinformowane zostały instytucje, sponsorzy, partnerzy i podmioty zaangażowane w przygotowanie i przebieg tegorocznego cyklu biegów - informuje fundacja.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł