Koronawirus. Brytyjski rząd zmienia formę wsparcia pracowników

Pieniądze od państwa wyłącznie dla tych pracowników, którzy pracują w niepełnym wymiarze godzin - tak można streścić nową propozycję rządu brytyjskiego. Przedstawił ją w Izbie Gmin minister finansów Rishi Sunak.

Minister finansów Rishi Sunak (na zdjęciu) przedstawił w czwartek nowy program pomocy pracownikom.Minister finansów Rishi Sunak (na zdjęciu) przedstawił w czwartek nowy program pomocy pracownikom.
Źródło zdjęć: © Getty Images | WPA Pool
oprac.  KRO

Obecny program wsparcia wygasa wraz z końcem października. Rząd jednak nie chciał rezygnować całkowicie ze wsparcia pracowników. Ministrowie obawiali się, że po zakręceniu rządowego kurka firmy sięgną po mechanizm masowych zwolnień. Dlatego też rząd stworzył nowy plan, który zreferował w Izbie Gmin Rishi Sunak, minister finansów.

- Musimy stworzyć nowe możliwości i pozwolić gospodarce iść naprzód, a to oznacza wspieranie ludzi w tworzeniu realnych miejsc pracy, które zapewnią im prawdziwe bezpieczeństwo - wyjaśniał Sunak. Dodał, że jako minister odpowiedzialny za finanse "nie jest w stanie" uratować wszystkich przedsiębiorstw oraz miejsc pracy.

Przed zmianami wsparcie państwowe trafiało do wszystkich pracowników, którzy nie mogli pracować w wyniku obostrzeń wynikających z pandemii. Natomiast po zmianach państwo dorzuci się do pensji tych pracowników, którzy pracują przynajmniej przez jedną trzecią normalnego wymiaru godzinowego.

Zobacz: Umowy zlecenia to początek. Rząd może ozusować znacznie więcej

Za część, w której pracownik faktycznie wykonuje swoje obowiązki, zapłaci pracodawca - ale tylko do jednej trzeciej pensji. Natomiast kolejną jedną trzecią dołoży budżet państwa. Pracownik zatem może liczyć na przynajmniej 77 proc. wcześniejszego wynagrodzenia (jeżeli zarabiał średnią pensję lub mniej).

Dlaczego tak? Ponieważ maksymalna kwota dopłat z budżetu nie może przekroczyć wysokości 697,92 funta miesięcznie.

Do nowego programu będzie mogło zgłosić się każde przedsiębiorstwo. Nie będzie mieć znaczenia, czy korzystało ono już z jakiejkolwiek wcześniejszej formy pomocy.

Program jednak nie obejmie pracowników, którzy nie powrócą na co najmniej jedną trzecią etatu. Jak wyjaśniał rząd, w ten sposób bowiem państwo finansowałoby miejsca pracy, które już w rzeczywistości nie istnieją.

Obecnie pracownicy - niepracujący z powodu koronawirusowego kryzysu - otrzymują od państwa 80 proc. pensji do 2,5 tys. funtów miesięcznie. Plan ten jednak wygasa wraz z końcem października.

- Świadczenia postojowe były właściwą polityką w czasie, gdy ją wprowadzaliśmy. Zapewniły natychmiastową, krótkoterminową ochronę milionów miejsc pracy w okresie ostrego kryzysu. Jednak w miarę ponownego otwierania się gospodarki utrzymywanie miejsc pracy, które istnieją tylko dzięki temu programowi, jest zasadniczo niewłaściwe - przekonywał Sunak.

Nowy program pomocowy ma kosztować budżet ok. 300 mln funtów miesięcznie. Obecny program wypłacania 80 proc. wynagrodzenia kosztował dotychczas państwo brytyjskie 39 mld funtów.

Wybrane dla Ciebie
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo