Jak podaje ukraiński portal Hromadske, powołując się na ustalenia NABU i Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej, środki na kaucję miały pochodzić z przestępstwa, a następnie zostać "przepuszczone" przez rachunki spółek i banków, by nadać im pozory legalności. Według śledczych ponad 131 mln hrywien w ten sposób trafiło do systemu bankowego.
"Kyryło" – kim jest osoba z podsłuchów?
Sprawa ma kryptonim "Forest Gump" i obejmuje także wątek nagrań rozmów Iryny Mudrej, byłej zastępczyni szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy, aresztowanej w ramach postępowania. Portal opisuje, że w podsłuchach wielokrotnie przewija się wysoko postawiony urzędnik kancelarii określany jako "Kyryło" lub "Kyryło Ołeksijowycz"; według źródeł portalu może chodzić o Kyryła Budanowa.
WIDEODlaczego Ukraińcy nie rozumieją znaczenia Wołynia? "Nie uczyli ich tego w szkole"
"W materiałach śledztwa osoba uczestnicząca w tej rozmowie została opisana jako urzędnik Kancelarii Prezydenta. Według Hromadske w transkrypcji pojawia się również adnotacja wskazująca na Budanowa. Portal wystąpił do Kancelarii Prezydenta o stanowisko w tej sprawie" – pisze "Rzeczpospolita".
Systemowa korupcja w Ukrainie
25 sierpnia Wyższy Sąd Antykorupcyjny Ukrainy zdecydował o areszcie Mudrej na 60 dni, z możliwością wyjścia po wpłaceniu 20 mln hrywien kaucji (prokuratura wnioskowała o 150 mln). Mudra nie przyznaje się do zarzutów. W ujawnionych nagraniach ma też padać poniższe stwierdzenie. "Korupcję trzeba usystematyzować i kontrolować. (...) Nie trzeba z nią walczyć, trzeba ją kontrolować" – relacjonował portal Hromadske, opisując jedną z rozmów.
Źródło: Hromadske, rp.pl