WAŻNE
TERAZ

Brutalna napaść na Ukraińców we Wrocławiu. Dwie osoby zatrzymane

Skandal korupcyjny w Ukrainie. Tak prali pieniądze płynące z zagranicy

Ukraińskie służby antykorupcyjne NABU i SAPO poinformowały w poniedziałek o rozbiciu zorganizowanej grupy, która miała przejąć ponad 37 mln hrywien (około 4,8 mln zł przy ówczesnym kursie) darowizn przeznaczonych na wsparcie Ukrainy na początku pełnoskalowej inwazji Rosji. Według śledczych na czele grupy stał były sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Ukrainy.

Skandal korupcyjny w Ukrainie. Służby ujawniają wyniki śledztwaSkandal korupcyjny w Ukrainie. Służby ujawniają wyniki śledztwa
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Angelov, Kristina Blokhin
Tomasz Sąsiada

Śledczy przekazali w poniedziałek, że mechanizm miał obejmować pieniądze pochodzące z pomocy zagranicznej. Zamiast trafić na cele pomocowe, środki te miały zostać wyprowadzone i zalegalizowane z użyciem sieci podmiotów kontrolowanych przez uczestników procederu.

Według ustaleń śledztwa były sekretarz stanu MSZ Ukrainy, którego personalia nie zostały oficjalnie ujawnione (serwis Hromadske podaje, że stanowisko to pełnił na początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Ołeksandr Bankow), przekonywał międzynarodowych darczyńców oraz podległych pracowników placówek dyplomatycznych, aby kierowali wsparcie finansowe na rachunek bankowy kontrolowanej organizacji pozarządowej. Pieniądze otrzymane przez tę organizację miały status celowych środków budżetowych specjalnego funduszu MSZ Ukrainy.


WIDEO
Luksus na nowym kursie: Exlantix debiutuje na północy Polski z Grupą Plichta


Następnie środki miały trafiać na konta powiązanych jednoosobowych działalności gospodarczych i firm, a dalej do tzw. centrów konwersyjnych, które umożliwiały zamianę przelewów na gotówkę. Tak "wyprane" pieniądze, jak wynika z informacji służb, miały zostać przeznaczone na prywatne korzyści osób uczestniczących w schemacie.

Aby stworzyć wrażenie legalnej działalności organizacji pozarządowej, uczestnicy mieli przygotowywać fikcyjne pisma oraz podpisywać umowy grantowe, wprowadzając do nich nieprawdziwe dane.

Przekręt na 37 mln hrywien

Na obecnym etapie śledztwa ustalono legalizację środków na łączną kwotę ponad 37 mln hrywien, co służby oszacowały na ok. 1,28 mln dolarów według kursu z czasu popełnienia czynu. Przy uproszczonym założeniu, że w pierwszych miesiącach wojny kurs hrywny kształtował się na poziomie 0,13 zł, daje to równowartość około 4,8 mln zł. Natomiast przy dzisiejszym kursie względem ukraińskiej waluty to równowartość ponad trzech milionów złotych.

Śledztwo trwa, a służby zapowiadają dalsze ustalanie wszystkich okoliczności sprawy. Jednocześnie przypomniano, że zgodnie z art. 62 Konstytucji Ukrainy każda osoba pozostaje niewinna do czasu udowodnienia winy w legalnym postępowaniu i potwierdzenia jej prawomocnym wyrokiem sądu.

Źródło: NABU

Wybrane dla Ciebie