Kwarantanna szkolna? "Szkoła to nie jest mój prywatny folwark"

Dzieci wracają do szkół. Część jeszcze na koniec wakacji pojechała z rodzicami na wczasy. Inne uczestniczą w weselach. Jaka jest pewność, że nie przyniosą do szkoły koronawirusa? Żadna. Kwarantanna szkolna? Tego się nie da wprowadzić. - Nikt nie ma uprawnień do monitorowania życia prywatnego uczniów - słyszymy od dyrektorów.

Nikt nie ma uprawnień do monitorowania życia prywatnego uczniówNie da się kontrolować, co robią dzieci po szkole - przyznają dyrektorzy.
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | PAP/EPA/Matteo Corner, Matteo Corner

Główny Inspektor Sanitarny we współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej stworzyli pokaźną listę wytycznych dla szkół, instruując, jak bezpiecznie zorganizować powrót dzieci do placówek.

Mowa m.in. o odpowiedniej powierzchni sal, usunięciu przedmiotów i sprzętu, których nie można skutecznie uprać lub dezynfekować, regularnym wietrzeniu pomieszczeń czy dystansie społecznym, jaki powinni zachowywać wobec siebie pracownicy i rodzice dzieci.

W wytycznych pojawił się też zapis dotyczący stanu zdrowia dzieci i innych domowników. Do szkół nie można posyłać dzieci chorych. Do placówki nie mogą przyjść także uczniowie, jeśli w miejscu, w którym mieszkają, przebywa osoba na kwarantannie lub w izolacji.

"Nie wiem, czy dożyję jutra"

W szkołach jest nerwowo. Dyrektorzy, na których spadła odpowiedzialność za organizację bezpiecznego powrotu do szkół, są poddenerwowani i zmęczeni. Niechętni do rozmowy z mediami.

Obejrzyj też: Nie poślesz dziecka do szkoły? Zobacz, co ci grozi

- Nie wiem, czy dożyję jutra - mówi nam jedna z dyrektorek. Jest ciężko, bo pojawienie się ogniska epidemii w szkołach może być tylko kwestią czasu. Część uczniów jest jeszcze na wakacjach, inni biorą lub będą brać udział w uroczystościach, które gromadzą wielu uczestników: weselach, pogrzebach. A szkoły nie mają ani procedur, ani możliwości, by monitorować takie sytuacje i wprowadzać szkolną kwarantannę.

- Nasza szkoła jest ogólnodostępna, to nie jest mój prywatny folwark. Muszę kierować się kierunkami polityki oświatowej państwa i wytycznymi MEN skierowanymi do dyrektorów na dzień 1 września. Co będzie dalej? Nie wiem - mówi dr Anna Kozyra, dyrektor Szkoły Podstawowej Nr 23 im. Edwarda Szymańskiego w Warszawie.

Nie każda aktywność grozi zakażeniem

Jolanta Gajęcka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Krakowie, tłumaczy: - Szkoła nie ma uprawnień do monitorowania życia prywatnego rodzin naszych uczniów. Rodzice nie informują nas o tym, co robią wspólnie z dziećmi poza szkołą. I dobrze, bo nie jesteśmy od tego.

- Nie ma podstaw do tworzenia procedur na okoliczność różnych aktywności pozaszkolnych rodzin. Poza tym nie każda aktywność skutkuje potencjalnym zagrożeniem dla całej społeczności szkolnej. Na lekcje ma być przyprowadzone dziecko zdrowe. Możemy reagować jedynie wtedy, gdy pojawią się objawy chorobowe u dziecka przebywającego na terenie szkoły - mówi Gajęcka.

Kwarantanna szkolna? To byłby absurd

O opinię na temat szkolnej kwarantanny pytamy w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie.

- W naszym odczuciu nie można traktować jako potencjalnego źródła zakażenia koronawirusem dopuszczalnych i zgodnych z aktualnie obowiązującymi przepisami przeciwepidemicznymi rodzinnych uroczystości czy przyjęć okolicznościowych. A także innych pozaszkolnych obszarów, w których przebywa uczeń - słyszymy od rzeczniczki prasowej Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Joanny Narożniak, która odpowiedź dla money.pl skonsultowała z Oddziałem Nadzoru Higieny Dzieci i Młodzieży oraz Oddziałem Nadzoru Epidemiologii.

- Szkoły nie mają podstaw do izolowania uczniów z powodu uczestniczenia w tego typu imprezach i niedopuszczania dzieci do zajęć - dodaje Narożniak.

Jak mówi, ta sama zasada musiałaby dotyczyć personelu szkoły, w tym całej rzeszy nauczycieli. - Takie podejście wyklucza prowadzenie jakiegokolwiek pozaszkolnego życia przez wszystkich związanych ze społecznością szkolną w bardziej lub mniej bezpośredni sposób. Jest zatem zbyt daleko posunięte i nie ma uzasadnienia epidemiologicznego. Z zasady przyjmujemy, że do placówek oświatowych przychodzą dzieci zdrowe - słyszymy w WSSE.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat