318 bilionów dolarów światowego długu to nowy rekord zadłużenia - wynika z opublikowanego w lutym raportu Institute of International Finance. IIF to międzynarodowe stowarzyszenie instytucji finansowych liczące blisko 500 członków z 70 krajów. Należą do niego banki inwestycyjne i komercyjne, firmy ubezpieczeniowe i zarządzające aktywami.
Około 65 proc. z 7 bilionów dolarów, o które wzrosło w ubiegłym roku globalne zadłużenie, pochodziło z rynków wschodzących, głównie z Chin, Indii, Arabii Saudyjskiej i Turcji. Na dojrzałych rynkach za ten wzrost odpowiedzialne były głównie USA, Wielka Brytania, Kanada i Szwecja.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEORzuciła etat, by zbudować imperium. "Korporacja mnie wypluła" - Patrycja Strzelecka w Biznes Klasie
Prawie dwie trzecie wzrostu zadłużenia pochodziło z sektora rządowego. Globalny poziom zadłużenia rządowego przekroczył w 2024 roku 95 bilionów dolarów, tymczasem jeszcze w 2019 roku, ostatnim przed pandemią i kryzysem z niej wynikającym, sięgał 70 bln dolarów.
Globalny wskaźnik długu do PKB w 2024 r. wzrósł o ponad 1,5 punktu procentowego, osiągając prawie 328 proc. PKB.
2025 rok może przynieść spowolnienie
Eksperci IIF prognozują, że w 2025 roku, a zwłaszcza w jego pierwszej połowie, światowy dług będzie przyrastał wolniej. "Przy rekordowo wysokiej niepewności w zakresie globalnej polityki gospodarczej - przekraczającej poziomy obserwowane w szczytowym okresie pandemii - i nadal podwyższonych kosztach pożyczek, bardziej ostrożna postawa pożyczkobiorców prawdopodobnie ograniczy popyt sektora prywatnego na kredyt" - czytamy w raporcie.
Eksperci prognozują jednak, że "akumulacja długu rządowego pozostanie podwyższona i wyniesie ponad 5 bilionów dolarów w 2025 r., w dużej mierze napędzana przez Stany Zjednoczone, Chiny, Indie, Francję i Brazylię". Dług może też wzrosnąć jeszcze bardziej, jeśli unijne kraje zwiększą wydatki na zbrojenia - dodają.