Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Krzysztof Mirończuk
|
aktualizacja
Materiał partnera: Narodowy Fundusz Gwarancyjny

Łatwe raty dla firm. Rewolucja w transakcjach B2B

Podziel się:

Trudna sytuacja przedsiębiorców skłania ich do rezygnacji z części zakupów. Sprzedawcy na rynku B2B ponoszą z kolei coraz większe ryzyko, godząc się na odroczoną płatność. Finansowanie bankowe czy leasing nie zawsze jest możliwe, problemem są też formalności. Dlatego powstała usługa, dzięki której płatności z faktury można w prosty sposób rozłożyć na raty. Sprzedawca dostaje od razu przelew, a kupujący spłaca zakup według wybranego przez siebie harmonogramu.

Łatwe raty dla firm. Rewolucja w transakcjach B2B
(Adobe Stock)

Pomysł, można powiedzieć – genialny w swej prostocie. Skoro konsumenci mogą masowo kupować na raty, to dlaczego nie dać takiej możliwości przedsiębiorcom? Oczywiście, ktoś powie: przecież są banki. Ale kredyty dziś są coraz droższe z powodu wzrostu stóp procentowych, a do tego nie każda firma z sektora MSP ma w ogóle szansę dostać kredyt. Do tego bankowe procedury nie ułatwiają sprawy.

Dziś często dochodzi do impasu – sprzedawca chce sprzedać i otrzymać szybko zapłatę, a kupujący nie może sobie pozwolić na zakup, chociaż bardzo go potrzebuje do rozwoju swojego biznesu.

W tym momencie pojawia się nowa oferta znanej firmy faktoringowej NFG. Prosty sposób na rozłożenie na raty konkretnego zakupu, uwidocznionego na fakturze. Stąd nazwa – Fakturatka.

Fakturatka w praktyce

Kiedy kupujący zamawia towar albo usługę, otrzymuje fakturę zakupu lub proformę, zakłada darmowe konto na www.fakturatka.pl i wybiera, na ile rat chce rozłożyć spłatę. Po potwierdzeniu warunków finansowania SMS-em Fakturatka robi przelew na konto dostawcy, kupujący staje się właścicielem produktu (lub może od razu skorzystać z usługi), a należność spłaca w ratach.

W ten sposób wszyscy są zadowoleni. Kupujący może pozwolić sobie na większe zakupy i jego firma szybciej się rozwija, a sprzedający nie martwi się o terminowość płatności. Do tego kupujący buduje swój wizerunek rzetelnej firmy, a sprzedający chętniej współpracuje z kimś, kto płaci od ręki.

Co istotne – na raty można rozłożyć właściwie wszystko, praktycznie każdą fakturę zakupową. Może być to towar, sprzęt, usługi, oprogramowanie. Klienci Fakturatki kupują w ten sposób wyposażenie biura, części samochodowe, usługi księgowe, opłacają remont lokalu, nową stronę internetową, reklamy, szkolenia i wiele innych, bardzo różnorodnych rzeczy.

To właśnie najbardziej odróżnia Fakturatkę od kredytu w banku czy leasingu. Przedsiębiorcy nie są ograniczeni wymogami formalnymi, które arbitralnie uznają, co można np. wziąć leasing, a czego nie. Wielu firmom trudno jest też uzyskać fakturę z odroczonym terminem płatności, bo sprzedawcy nie mają sposobu, by zweryfikować ich zdolności kredytowej. Wówczas mogą rozłożyć na raty zakup na podstawie innego dokumentu sprzedaży, np. zamówienia czy właśnie proformy.

Trudny czas dla przedsiębiorców

To, że takie narzędzie jest potrzebne na rynku, pokazują badania. Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku IMAS International przeprowadził na zlecenie NFG ankietę, z której wynika, że 10 proc. mikro- i małych firm spotkało się z sytuacją, w której klient zrezygnował z zakupu ze względu na cenę. Dlatego też co czwarty przedsiębiorca potwierdza, że wprowadzenie płatności na raty zwiększyłoby jego sprzedaż w transakcjach B2B.

Jest też druga strona medalu – klienci, którzy przecenili swoje możliwości finansowe. Według Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej w Polsce ponad 270 tys. firm zalega swoim kontrahentom z płatnościami wartymi ponad 9 mld zł. Średnio jest to ponad 33 tys. zł na firmę. Sprzedawcy mają więc podstawy, by obawiać się o wypłacalność swoich klientów, szczególnie kiedy godzą się na odroczoną płatność.

Raty – najprostsze wyjście

Tu sprawdza się Fakturatka. Wystarczy, że sprzedawcy czy usługodawcy zachęcą swoich klientów do skorzystania z możliwości łatwego rozłożenia płatności na raty, a mogą nie tylko sprzedać więcej, ale i od razu dostać zapłatę. Dodatkowo nic ich to nie kosztuje, sami nie są w żadnej mierze stroną umowy ratalnej. Oni tylko otrzymują przelew za fakturę – spłata rat to sprawa między Fakturatką a jej klientem.

Trudno o bardziej korzystny i przejrzysty dla sprzedawcy układ.

– W transakcjach B2B zmorą jest czekanie na płatność od kontrahenta, bo taka sytuacja zawsze stwarza ryzyko utraty płynności finansowej. Tymczasem większość biznesów w Polsce operuje właśnie w ten sposób, sprzedając z odroczonym terminem płatności – zauważa Emanuel Nowak, ekspert NFG. – Fakturatka niweluje ryzyko utraty płynności finansowej, bo sprzedający, po pierwsze otrzymuje płatność w terminie faktury; a po drugie zwiększa sprzedaż do tych firm, których wcześniej nie było stać na zakupy.

Jest jeszcze jedna korzyść dla sprzedawców, którzy często wystawiają faktury z odroczonym terminem płatności. Zwykle próbują oni ograniczyć jakoś swoje ryzyko, ubezpieczając takie faktury drogim ubezpieczeniem. Fakturatka sprawia, że nie ma takiej potrzeby. Wystarczy, że wyślą kupującemu link do płatności na raty, ułatwiając życie i sobie, i jemu.

Swoboda dla kupujących

Największa korzyść, jaką z Fakturatki ma kupujący, polega na tym, że nie musi od razu płacić pełnej kwoty na fakturze, tylko rozkłada ją na wiele miesięcy. To pozwala na utrzymanie większej płynności finansowej i szybszy rozwój firmy.

– Ani kredyt, ani leasing, ani pożyczka nie zapewniają aktualnie tak szybkiego i wygodnego finansowania, jak Fakturatka. W dodatku, w odróżnieniu od leasingu, tutaj od razu po zakupie towaru stajemy się jego właścicielem i unikamy skomplikowanej procedury wykupu – wyjaśnia ekspert NFG. – Płatność odbywa się w dogodnych ratach, a koszty usługi finansowania zakupów można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu i odliczyć podatek VAT.

Sam proces wnioskowania jest bardzo prosty, odbywa się w pełni online i trwa zaledwie kilkanaście minut. Można w ten sposób sfinansować zakupy o wartości do 30 tys. zł, wybierając okres spłaty od 1 do 36 rat.

Ile to kosztuje?

To oczywiste pytanie, jakie w tym momencie stawiają sobie przedsiębiorcy, chętni, by skorzystać z oferty Fakturatki. Wysokość raty zależy w dużej mierze od tego, na jaki okres rozłożona jest płatność i czy przedsiębiorca może wpłacić wkład własny. Wszystkie koszty są widoczne po wprowadzeniu danych do kalkulatora na stronie, od razu też podana jest wysokość miesięcznych płatności.

Jak wynika z badania NFG, właściciele firm mają świadomość, że za odłożenie płatności w czasie trzeba zapłacić. Najbardziej akceptowalnym dla nich kosztem jest przeciętnie 14 proc. wartości faktury, chociaż najczęściej wybieranym zakresem kosztowym jest przedział od 1 do 5 proc., tylko przemysł akceptuje wyższe koszty, nawet powyżej 20 proc.

– Usługę ratalną warto jednak postrzegać nie przez pryzmat kosztów, ale przez pryzmat oszczędności i narzędzi wspierających płynność finansową. Takie rozwiązanie pozwala bowiem na większy rozwój biznesu – zauważa Emanuel Nowak. – Przedsiębiorca oszczędza, bo zalicza do kosztów uzyskania przychodu koszt usługi finansowania zakupów i odlicza VAT. Dodatkowo kupując na raty, nie wydaje oszczędności firmowych i ma środki na bieżącą działalność. Nie musi zaciągać kredytów ani pożyczek, a w odróżnieniu od leasingu od razu staje się właścicielem zakupionej rzeczy – podsumowuje ekspert NFG.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Materiał partnera: Narodowy Fundusz Gwarancyjny
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.