Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Licencja na grzybobranie. W Polsce włoski pomysł się nie przyjmie

Obowiązkowy kurs nawet dla weekendowych grzybiarzy? Takie zasady obowiązują we Włoszech, ale Polakom nie mieszczą się w głowach. Jak wynika z badania przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski, większość z nas nie chce słyszeć o "licencji na grzybobranie".

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay)
Grzybobranie tylko po przejściu państwowego kursu? Polaków to nie przekonuje

Na amatorów grzybów strach padł kilkanaście dni temu, gdy w krótkim czasie czworo mieszkańców Wrześni (woj. wielkopolskie) zmarło w następstwie zjedzenia muchomora sromotnikowego. W pierwszej chwili podejrzenie padło na handlujących na osiedlowym bazarku, później jednak okazało się, że trujące grzyby sprzedał mieszkańcom bloków jeden z sąsiadów.

Muchomor sromotnikowy. Już 5 gramów tego grzyba wystarczy, by zniszczyć nieodwracalnie wątrobę
Koniec zbierania grzybów bez uprawnień? To może pomóc uniknąć śmierci

O śmiertelnej pomyłce we Wrześni informowały wszystkie media krajowe, ale przebiło się to do świadomości zaledwie 41 proc. ankietowanych w panelu Ariadna (badanie przeprowadzona na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 9-12 października) o tym wiedziało.

Uwaga na trujące grzyby. Były szef GIS przestrzega

Włoska "licencja na grzybobranie"

Do zatruć grzybami dochodzi każdego roku i nawet grzybiarzom z wieloletnim "doświadczeniem" zdarzają się pomyłki. Pisaliśmy w money.pl o tym, że z danych regionalnych ośrodków toksykologicznych wynika, że zatrucia grzybami stanowią od 2,8 do 11,3 proc. ostrych zatruć hospitalizowanych w tych ośrodkach. Dane te nie obejmują jednak przypadków zatruć leczonych w innych oddziałach szpitalnych oraz zatruć występujących u dzieci.

Apele specjalistów o to, by w czasie grzybobrania zachować szczególną ostrożność i nie zbierać grzybów, które wzbudzają jakiekolwiek nasze wątpliwości, to za mało. Może więc wzorem Włoch należy wprowadzić rodzaj licencji na zbieranie grzybów?

Kto chce zbierać grzyby na Półwyspie Apenińskim musi przejść specjalny kurs zakończony egzaminem. Próba oszukiwania może się zakończyć wymierzeniem mandatu w wysokości kilkuset euro.

Mamy już swoje regulacje

Zapytaliśmy o to w badaniu za pośrednictwem panelu Ariadna. "Licencja na grzybobranie" nie przypadła do gustu ankietowanym. 57 proc. odrzuca pomysł obowiązkowych egzaminów, a zaledwie 26 proc. jest zwolennikami stawiania grzybiarzom jakichkolwiek wymogów. Wynik ankiety nie jest zaskoczeniem, bo w takim samym tonie wypowiadali się komentujący nasz tekst o włoskim systemie.

"Na wszystko certyfikat, na wejście do lasu, wyjście. Pod każdym pretekstem można wprowadzić totalitaryzm ", "następny pretekst do ograniczenia praw obywatelskich", "znowu lekarstwem na ludzką głupotę ma być nadzór urzędników państwowych" – to kilka z nich. Ktoś napisał również, że "państwo ma dziwny zwyczaj, nie radzi sobie z przestrzeganiem obowiązującego prawa, to chce wprowadzić kolejne".

Grzybobranie zakończyło się płukaniem żołądka
Grzybobranie zakończyło się płukaniem żołądka

W Polsce od dawna obowiązują przepisy, które nakładają na handlujących świeżymi lub suszonymi grzybami posiadanie atestu wystawionego przez sanepid. Karalne jest również sprzedawanie grzybów poza miejscami do tego wyznaczonymi (czyli placówkami handlowymi i bazarami).

Mężczyzna z Wrześni, który omyłkowo zebrał muchomory sromotnikowe, naruszył obie te regulacje, co zresztą nie było trudne. Bo kto ma kontrolować, co z zebranymi grzybami robią tysiące grzybiarzy?

Może Straż Leśna? Przemysław Kurkowski, grzyboznawca w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białej Podlaskiej przekonuje w rozmowie z money.pl, że to zły pomysł. Strażnicy są już przeciążeni innymi obowiązkami. Z kolei w sanepidzie myślą tylko o pandemii koronawirusa i nie ma możliwości, by delegować więcej pracowników do chodzenia po bazarach.

Na razie licencji na grzybobranie w Polsce nie ma. I patrząc na opór społeczny - niewiele wskazuje na to, żeby kiedykolwiek się pojawiła.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
18-10-2020

zbychuIle dramatów jest przez wódkę? Nie słyszałem o kimkolwiek komu zabroniono by spożywać berbele mimo katowania żony i dzieciaków , jazdy po pijaku itd. … Czytaj całość

18-10-2020

DSBolszewizm chce przejąć kontrole nad każda sfera życia. Niedługo pozwolenie na oddychanie, już niewiele brakuje...

18-10-2020

niebezpieczny przedmiotNależy również zrobić kurs zakończony egzaminem i licencją na używanie noży do obiadu ....

Rozwiń komentarze (15)