Notowania

ofe
05.04.2019 13:18

Likwidacja OFE na raty. "Dramatyczna strata kulturowa"

- Bardzo smutnie polskie - w ten sposób prezes mBanku Cezary Stypułkowski skomentował pomysł całkowitej likwidacji Otwartych Funduszu Emerytalnych. Jego zdaniem przejawem tego podejścia jest również polityczna licytacja propozycji pomocy frankowiczom.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Biznes Mówi)
Cezary Stypułkowski w programie "Biznes mówi" (Fot: Screen: Money.pl)

Najnowszy pomysł rządu na rozwiązanie kwestii Otwartych Funduszy Emerytalnych to przekazanie wszystkich zebranych pieniędzy Polakom. Tym samym pokolenie 40-latków, które na przełomie tysiącleci wchodziło na rynek pracy, znajdzie się w zupełnie nowej sytuacji. W końcu to oni jako pierwsi całe swoje zawodowe życie najpierw musieli, później mogli oszczędzać w OFE.

- Całe pokolenie 40-latków budowało pewne oczekiwania dotyczące sposobu zabezpieczenia długoterminowych oszczędności i on został przez polityków zniszczony – powiedział w programie "Biznes mówi" Cezary Stypułkowski, prezes mBanku. Jak dodał, choć system OFE "nie do końca się bronił, to jego rozwodnienie, a później stopniowa rezygnacja zburzyła dramatycznie poczucie samodyscypliny społecznej".

- Gdy doszło do pierwszej fazy likwidacji OFE, wydawało mi się, że miało ono uzasadnienie makroekonomiczne. Trafiało do mnie zdanie, że bez tej zmiany trudniej byłoby nam pozyskać środki unijne. Z dzisiejszej perspektywy powstała dramatyczna kulturowa strata - tłumaczył prezes mBanku.

W podobnym tonie Stypułkowki komentował kolejne pomysły na państwową pomoc frankowiczom. Prezes przypomniał, że w chwili wejścia Polski do Unii Europejskiej w polskim sektorze bankowym było około 400 mld zł i po prostu brakowało pieniędzy na finansowanie kredytów. Akcesja w 2004 r. pozwoliła na sprowadzenie m.in. franków szwajcarskich przez mBank.

- "Odpożyczyliśmy" je klientom z perspektywą, że będą się bogacić i nam zwrócą te pieniądze. Na tym polega rozwój - mówił i przypominał, że dziś portfel frankowy jest najlepiej obsługiwanym w banku, a zarazem niskodochodowym.

- Gdyby nie niezbyt przemyślana oferta prezydenta z 2015 r., to nie mielibyśmy tego kołowrotu mniej lub bardziej odpowiedzialnych propozycji, to zdolność banków do proponowania przewalutowania na warunkach komercyjnych osobom, którym to jest potrzebne, byłaby bardziej aktywna. My nie wiemy, co się wydarzy i jesteśmy powściągliwi. Przykto to powiedzieć, ale to bardzo smutnie polskie - tu tworzymy fundusze emerytalne i się z nich wycofujemy, tu pożyczamy pieniądze i nie oddamy... - dodał o OFE i propozycjach dla frankowiczów Stypułkowski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
06-04-2019

polak2010Pieniądze z OFE UKRADŁA Platforma Ubywatelska z Tuskiem i Rostowskim na czele a uznał to zgodne z Konstytucja pan sędzi Rzepliński. Więc nie kłamcie … Czytaj całość

04-04-2019

bez uprzedzeńDlatego właśnie jak wejdą PPK to niech wsadzą je sobie głęboko w gardło ! Nie dam się 2 razy oszukać!

06-04-2019

CześćTakże tylko okraść naród i nic po za tym. Moja twoja matka charowały za komuny i dostały groszowe emerytury a my 40 latkowie zostaliśmy okradzeni z … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (94)