Doradca premiera niepokojąco o lockdownie. Podał termin, który zaskakuje

Poprzednie lockdowny miały częściową skuteczność. Kolejne są kwestią czasu, ale wiadomo, że będą – i to nie jesienią, ale już latem. Tak uważa prof. Parczewski z Rady Medycznej przy premierze.

Połowa sierpnia: wtedy uderzy w nas kolejna fala pandemii, możemy spodziewać się częściowego lockdownu Połowa sierpnia: wtedy uderzy w nas kolejna fala pandemii, możemy spodziewać się częściowego lockdownu
Źródło zdjęć: © Materiały WP | 123RF
oprac.  KBB

Prof. Miłosz Parczewski z Rady Medycznej przy premierze był gościem Polsat News. Zaznaczył, że nie jest fanem wprowadzania lockdownów. Mimo wszystko – jego zdaniem – kolejnych się nie ustrzeżemy – przynajmniej częściowych.

Wprowadzanie poprzednich obostrzeń dostarczyło danych dotyczących skuteczności poszczególnych elementów lockdownu. Słowem: medycy wiedzą co działa a co nie.

- Mamy coraz więcej danych, jakiego rodzaju lockdowny dobrze działają - mówił w programie "Gość Wydarzeń" prof. Miłosz Parczewski z Rady Medycznej przy premierze. Jego zdaniem, będą następne "zamrożenia" gospodarki i życia społecznego, lecz wprowadzane regionalnie i o mniejszej skali niż wcześniej.

Niepokojące sygnały z rządu. Lockdown w Polsce znów realną opcją

Kluczowe pytanie brzmi: kiedy sytuacja się pogorszy? Prof. Parczewski nie ma wątpliwości, że kolejna fala pandemii uderzy w Polskę. I to nie jesienią, ale już w połowie sierpnia.

- Jesteśmy w okresie "zacisza", trwającego w Polsce w czasie lata. Sytuacja zaczyna się pogarszać w połowie sierpnia. Mamy obecnie wyścig, czy zdążymy postawić mur przed zbliżającym się nowym wariantem koronawirusa – mówił członek Rady Medycznej.

Dodał, że obecnie największym problemem jest niski poziom wyszczepienia społeczeństwa. Przypomniał, że "na tle krajów europejskich nie wypadamy najgorzej".

- Trzeba jednak zwrócić uwagę, jaki procent osób wśród poszczególnych grup podatnych na zakażenie przyjął preparat. Ciągle odstajemy, jeśli chodzi o wyszczepienie osób 60 plus - zauważył ekspert.

Jego zdaniem, wskazana przez niego grupa może w największym stopniu obciążyć służbę zdrowia i "sprawić, że znowu dojdzie do jej częściowej blokady dla innych chorych".

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"