Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Konrad Bagiński
Konrad Bagiński
|

Mało ślubów, dużo rozwodów. Czy dane za początek 2021 r. budzą trwogę?

65
Podziel się:

W pierwszym kwartale 2021 roku w Polsce rozwiodło się 16 tys. par, 200 zdecydowało się na separację. Jednocześnie zawarto 13,3 tys. małżeństw. Różnica budzi zaniepokojenie wielu osób. Czy słusznie?

Mało ślubów, dużo rozwodów. Czy dane za początek 2021 r. budzą trwogę?
W pierwszym kwartale 2021 w Polsce było o 2700 więcej rozwodów, niż ślubów (Unsplash.com, Alasdair Elmes)
bECINDph

Na pierwszy rzut oka dane z pierwszego kwartału tego roku wyglądają mało optymistycznie – rozpadło się prawie 3 tysiące więcej małżeństw (2700 - nie licząc separacji) niż zawarto nowych. Ale nie są to dane wyjątkowe, problem polega na dość specyficznej porze, jaką zwykle jest pierwszy kwartał roku.

W 2020 roku w tym samym okresie zawarto 14,1 tys. małżeństw, orzeczono 15,8 tys. rozwodów i 200 separacji. Różnica na niekorzyść małżeństw nie była duża – 1,7 tysiąca. W 2019 małżeństw było 15,1 tysiąca, rozwodów 17,5 tysiąca, separacji 300. Daje to różnicę (bez separacji) wynoszącą 2,4 tysiąca.

Jeszcze rok wcześniej mieliśmy 15 tysięcy małżeństw, 18,5 tysiąca rozwodów i 400 separacji. W 2018 roku różnica wyniosła 3,5 tysiąca. W 2017 było to 2,5 tysiąca. Na tle wyników z ostatnich lat tegoroczny wynik nie wygląda więc tak źle.

bECINDpj
Zobacz także: Demografia w Polsce jak grzyb. Socha: Musimy działać szybko i skutecznie

Na dodatek pierwsze trzy miesiące każdego roku są tradycyjnie najbardziej ubogie w śluby. W pandemicznym 2020 roku najwięcej małżeństw zawarto w sierpniu (29,6 tys.) i wrześniu (28,7 tys.). Podobnie było w 2019 – mowa o odpowiednio 29,9 i 28,8 tys. małżeństw.

W każdym z takich miesięcy zawierano więc niemal dwukrotnie więcej małżeństw niż w całym pierwszym kwartale. We wcześniejszych latach liczba zawartych małżeństw tylko w sierpniu przekraczała 32 tysiące.

bECINDpp

Jednocześnie w całej minionej dekadzie kwartalna liczba rozwodów zwykle oscylowała w granicach 15-16 tysięcy, incydentalnie przekraczając 20 tys. (2 kwartał 2013). A w drugim kwartale 2020 r. była najniższa od dekady i wyniosła zaledwie 7,4 tysiąca.

W całym 2020 roku było w Polsce 144,9 tys. ślubów i 51,2 tys. rozwodów. W 2019 r. liczby te wyniosły odpowiednio 183,5 i 65,4, w 2018 – 192,3 i 62,9. Jeszcze rok wcześniej – 192,6 i 65,2. Widać wyraźnie, że pandemia znacząco wpłynęła na liczbę nowo zawieranych małżeństw, ale i rozwodów.

Może też odpowiadać za stosunkowo wysoką – ale bynajmniej nie rekordową – różnicę między liczbą zawieranych małżeństw i rozwodów w pierwszym kwartale 2021 roku. Wiele danych wskazuje na fakt, że sezon ślubów i wesel jest jeszcze przed nami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bECINDpK
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(65)
tatomat
2 tyg. temu
Prosta sprawa wprowadzić opiekę naprzemienną i alimentacje tabelaryczną to może więcej ludzi zwłaszcza mężczyzn pomyśli o dzieciach a tak jak mu sądy serwują kilka tyś zł alimentów to woli sobie wazektomię zrobić i mieć pewność że żaden Sędzia Sądu Rodzinnego nie zrobi z niego tatomatu bez dna. Co roku rozwodów jest o około 3000 więcej niż ślubów, Rekordowy dłużnbik alimentacyjny to 31 latek z Małopolski prawie milion zł długu. To ja się pytam co opn serią zapładnia czy Sądy są tak pazerne i dowalają po 6000 zł alimentów przy zarobkach 6100. Sędziowie każą łamać prawo pracy i pracować więcej bo oni zasądzają tak wysokie alimenty. Jaja sobie robicie z ludzi a liczycie że będą dalej dawać nabijać się w butelkę?
BraciaSamcy
4 tyg. temu
Mężczyźni nie są już tak głupi, żeby zawierać niekorzystną dla nich umowę cywilno prawną zwaną małżeństwem.
MosheRed
4 tyg. temu
No pewnie, kto by chciał się teraz żenić?
bECINDpL
BraciaSamcy
4 tyg. temu
Mężczyźni nie są już tak głupi, żeby zawierać niekorzystną dla nich umowę cywilono-prawną zwaną małżeństwem.
Nfodb
4 tyg. temu
Nie podoba się? "Niech wyjeżdżają! "
...
Następna strona