Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Mateusz Lubiński
|
aktualizacja

Marcin Chludziński – prezes KGHM. Tak zarabia Klub Milionerów "Dobrej zmiany"

95
Podziel się:

Urodzony w 1979 roku Marcin Chludziński to od 2018 roku urzędujący prezes KGHM, polskiego giganta na rynku producentów miedzi i kopalń srebra. Należy do Klubu Milionerów "Dobrej zmiany", jaki opisuje Wirtualna Polska. W latach 2016-21 zarobił ponad 6 mln zł.

Marcin Chludziński – prezes KGHM. Tak zarabia Klub Milionerów "Dobrej zmiany"
Marcin Chludziński, prezes KGHM (Materiały prasowe, KGHM)

"Wirtualna Polska" ustaliła, że we władzach 19 koncernów znaleziono aż 122 ludzi powiązanych z obozem rządzącym – partyjnych działaczy, kolegów i współpracowników najważniejszych polityków obozu rządzącego: Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego, Jacka Sasina, Joachima Brudzińskiego czy Zbigniewa Ziobry oraz osoby od lat trzymające się blisko PiS.

Klub Milionerów "Dobrej zmiany". Marcin Chludziński z KGHM

Jak obliczyła Wirtualna Polska, tych 122 ludzi zarobiło w spółkach giełdowych łącznie prawie 267 mln zł. Oto Klub Milionerów "Dobrej zmiany". Jednym z jego członków jest Marcin Chludziński, prezes KGHM, członek rad nadzorczych PZU. Za zasiadanie w radzie nadzorczej PZU wypłacono mu w latach 2016-21 łącznie 1,032 mln zł. W KGHM, w latach 2018-21 zarobił 5,645 mln zł.

Chludziński ma za sobą studia z dziennikarstwa i ekonomii, a także działalność w think tanku Fundacja Republikańska, ale wielką karierę w spółkach Skarbu Państwa rozpoczął po przejęciu władzy przez PiS w 2015 roku.

Na początku 2016 roku został prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu. W tym samym roku został członkiem rady nadzorczej PZU, by w roku 2017 tymczasowo pełnić obowiązki prezesa PZU. 22 czerwca 2018 r. Chludziński został natomiast prezesem KGHM Polska Miedź.

W 2021 roku otrzymał Złoty Krzyż Zasługi, który przyznaje się za ofiarną działalność publiczną.

Pozycja Chludzińskiego w KGHM "niezagrożona"

Mimo że obecnie w KGHM-ie trwają przetasowania kadrowe, to – jak dowiedział się money.pl – pozycja prezesa Marka Chludzińskiego jest niezagrożona, mimo że stracił dwie osoby, na których głosy mógł liczyć. Tylko w jednym tygodniu doszło do dwóch dymisji – najpierw z zarządu odszedł Paweł Gruza, a teraz Adam Bugajczuk.

Nasze źródło twierdzi, że o tym, iż pozycja prezesa koncernu miedziowego jest niezagrożona, zapewnić go o tym miał sam Jarosław Kaczyński. Według naszego rozmówcy, Chludzińskiego uspokojono, że nie ma się czym martwić i że ambitna strategia rozwoju spółki na najbliższych osiem lat również jest bezpieczna i ma pozostać pod jego kontrolą.

Źródło money.pl twierdzi, że Chludziński wraz z zaufanymi osobami w zarządzie ma zagwarantować spokój na Dolnym Śląsku, gdzie znajduje się centrala KGHM, co najmniej do wyborów parlamentarnych w 2023 roku. Dlatego należy się spodziewać, że do zarządu wejdą osoby przychylne prezesowi i niepowiązane z frakcjami, które usiłują zwiększyć swoje wpływy w miedziowej spółce.

Chodzi o ludzi z otoczenia Jacka Sasina, Mateusza Morawieckiego, a także wicemarszałek Elżbiety Witek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(95)
maciej
2 miesiące temu
w 2010 roku prezes KGHM zarobił 1,321 mln złotych dobrze 2021 prezes zarobił 1,113 mln złotych to niedobrze nie mówiąc o inflacji obiektywni dziennikarze i zapominając o zarobkach spółki
kolo
2 miesiące temu
Mamy rozumieć za za poprzednich rządów prezes KGHM zarabiał średnią krajową?
bieda
2 miesiące temu
Politycy ,lekarze ,prawnicy z wyzszej polki i jeszcze cos sie znajdzie...stoja w kolejce do Mefistofela!
DUDA
2 miesiące temu
z ich perspektywy w polsce jest super /emeryt 2,200/
jarek50
2 miesiące temu
Od 40 lat podane kwoty zarabia się w państwowych spółkach i nagle teraz zaczęło to bulwersować dziennikarzy totalnej opozycji.Tyle,że jedni tak zarabiający wypracowywali milionowe straty i brali kasę,a dzisiaj mimo miliardowych zysków spółek bulwersują totalniaków dochody zarządów.Gdzie byli totalni dziennikarze,kiedy Grad brał miliony za prowadzenie "elektrowni atomowej",czy Krawiec za Orlen.
...
Następna strona