Miał być bonus, a była dodatkowa umowa i opłaty. Canal+ Polska ukarany przez UOKiK

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na Canal+ Polska karę w wysokości 46,5 mln zł. Chodzi o "promocję", która dla konsumentów kończyła się podpisaniem nowej umowy oraz dodatkowymi opłatami, podczas gdy konsultanci obiecywali darmowe bonusy. Firma zapowiedziała odwołanie od tej decyzji.

reporter_baza_2023-03
05.03.2023 fot. Artur Szczepanski/REPORTER n/z reklama Canal plus
Artur Szczepanski/REPORTERCanal+ Polska z wielomilionową karą od UOKiK
Źródło zdjęć: © East News | Artur Szczepanski/REPORTER
oprac.  LOS

Sprawa, jak informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, dotyczy telefonicznych rozmów sprzedażowych, w których sugerowano, że klienci otrzymają bezpłatny prezent od Canal+ Polska, tymczasem dochodziło do podpisania równoległej umowy. Orientowali się, dopiero gdy trzeba było więcej zapłacić za telewizję.

"Konsultanci Canal+ dzwonili do abonentów, zapowiadając przyznanie dodatkowego pakietu lub bezpłatnego prezentu, co w rzeczywistości było tylko "przynętą" do zawarcia nowej umowy długoterminowej. Niektórzy konsumenci dopiero po dłuższym czasie zauważali dodatkowe opłaty i zmianę umowy" - pisze UOKiK.

Dalej urząd wyjaśnia, że pierwsze kilka miesięcy po rozmowie z konsultantem, telewizja była udostępniana bezpłatnie. Po upływie okresu bezpłatnego konsument nie miał możliwości rozwiązania umowy i musiał płacić za umowę, o której wcześniej nie słyszał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nadciąga rewolucja. "Będzie ubywało pracy dla ludzi, którzy coś wiedzą" - Piotr Voelkel - Cz.2

Ponad 46 mln zł kary dla Canal+ Polska

Jak ustalił UOKiK, Konsultanci, aby skłonić konsumenta do podjęcia natychmiastowej decyzji, wskazywali, że okoliczności nawiązywanego połączenia są wyjątkowe (np. że kontaktują się z działu wyróżnień) lub informowali o limitowanej liczbie pakietów.

Na tym sprawa się nie kończy. Według UOKiK podczas rozmów dochodziło do zawyżania cen wyjściowych, czyli cen podobnych pakietów oferowanych dla nowych abonentów Canal+, nawet o połowę. Urząd wyjaśnia, że sprawiało to, iż prezentowana w rozmowie telefonicznej oferta wydawała się atrakcyjniejsza niż w rzeczywistości.

- Konsument powinien mieć zapewnioną transparentną i uczciwą obsługę ze strony przedsiębiorcy, pozwalającą mu na w pełni świadome zawarcie umowy. Konstruowanie skryptów rozmów sprzedażowych w taki sposób, by ukrywały realny cel rozmowy telefonicznej sprzedawcy z klientem oraz faktyczne koszty, z jakimi wiąże się oferta, jest niedozwolone. Podkreślam, że wszystkie kluczowe elementy wpływające na decyzję konsumenta muszą być jawne i uczciwie przedstawione - mówi cytowany w komunikacie Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Canal+ odpowiada. Będzie odwołanie od decyzji UOKiK

Urząd nałożył na Canal+ Polska karę w wysokości ponad 46,5 mln zł, a także nakazał zwrot pieniędzy konsumentom. Firma przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że zarzucane nieprawidłowości dotyczyły pojedynczej oferty realizowanej przez partnerów zewnętrznych, którzy zajmują się sprzedażą usług nadawcy. "Konsultanci zewnętrzni w trakcie kontaktu z klientem nie ukrywali celu rozmowy, a skrypty rozmów, którymi się posługiwali, były przygotowane prawidłowo" - podkreślił Canal+.

Spółka zaznaczyła, że skala reklamacji dotycząca umów zawieranych przez telefon była niska i rozpatrywana na korzyść klienta. Dodała, że nie zgadza się z decyzją UOKiK i będzie składać odwołanie. "Canal+ działa z poszanowaniem praw konsumenta i stale usprawnia procesy sprzedażowe, tak aby były, jak najbardziej transparentne dla klientów" - podkreśliła firma.

Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane