Zbudował dom ze śmietnika. Tylko tak było go stać na mieszkanie

Harrison Marshall zbudował dom z kontenera na śmieci. Skip House jest instalacją artystyczną i stanowi niejako komentarz do sytuacji mieszkaniowej w Londynie. Mężczyzna chce mieszkać tam przez rok. Swoje życie w mikrodomu relacjonuje na profilu na Instagramie.

28-letni brytyjski architekt Harrison Marshall wpadł na pomysł, by przystosować kontener na śmieci tak, żeby można było w nim bez problemu zamieszkać28-letni brytyjski architekt Harrison Marshall wpadł na pomysł, by przystosować kontener na śmieci tak, żeby można było w nim bez problemu zamieszkać
Źródło zdjęć: © Instagram.com | @theskiphouse

Harrison Marshall, brytyjski architekt, postanowił przekształcić kontener na śmieci w dom, który jest jednocześnie dziełem sztuki i komentarzem do sytuacji mieszkaniowej w Londynie. Jak to opisuje Marshall na Instagramie, planuje zamieszkać w nim przez rok.

Wysokie koszty życia w Londynie

Stolica Wielkiej Brytanii nigdy nie była miejscem tanim do życia. Marshall, który wrócił do Londynu po pracy za granicą, był zdziwiony, jak drastycznie wzrosły ceny nieruchomości.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Test majonezów. Oto jak poradzili sobie z nim Białostoczanie

Wspólnie ze Skip Gallery – instytucją promującą artystyczne inicjatywy – udało mu się przebudować standardowy kontener na śmieci. Wcześniej razem z firmą projektową CAUKIN Studio brał udział w innych projektach, zarówno w Nowym Jorku, jak i Londynie, które również korzystały z kontenerów.

Społeczny wymiar instalacji

Chociaż dom jest głównie artystyczną instalacją, Marshall zwraca uwagę na problem społeczny dotyczący rosnących czynszów, które stawiają obywateli w trudnej sytuacji. Artysta zaznaczył, że projekt balansuje między sztuką a pewnym społecznym przesłaniem.

Mieszkanie w kontenerze o powierzchni 25 stóp kwadratowych (ok. 2,3 metra kwadratowego) jest wyposażone w łóżko na antresoli, miejsca do przechowywania, kuchenny blat służący jako biurko oraz zlew. Zasilanie elektryczne udało się podłączyć dopiero po miesiącu od zamieszkania, brak jest jednak toalety i bieżącej wody, a artysta korzysta z prysznica w pracy lub na siłowni.

Marshall zdecydował się na to rozwiązanie, ponieważ koszty wynajmu są dużo niższe – wydaje ok. 50 funtów miesięcznie, co jest znaczną oszczędnością w porównaniu do średnich kosztów najmu w centrum Londynu wynoszących około 1,4 tys. funtów miesięcznie. Dla niego, dom w kontenerze był jedynym sposobem na życie w tej części miasta, a organizacja charytatywna Antepavilion użyczyła przestrzeń na ten projekt.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem