Młodzi Niemcy boją się o przyszłość. Rekordowy poziom stresu
Jak wynika z raportu opublikowanego przez Deutsche Wirtschafts Nachrichten, młodzi Niemcy zmagają się z rekordowym poziomem stresu. Coraz więcej nastolatków martwi się o gospodarkę i rozważa emigrację, choć paradoksalnie wciąż wierzy we własny sukces.
Nastroje wśród niemieckiej młodzieży ulegają wyraźnemu pogorszeniu. Z analizy opublikowanej na łamach portalu Deutsche Wirtschafts Nachrichten dowiadujemy się, że trwające globalne konflikty i zawirowania gospodarcze mocno odbijają się na psychice nastolatków. Podstawą tych wniosków jest cykliczne badanie Sinus Youth Study, realizowane na zlecenie kasy chorych Barmer. W ankiecie wzięło udział około dwóch tysięcy osób w wieku od 14 do 17 lat. Wyniki jasno pokazują, że lęki młodego pokolenia przybierają na sile.
Obecnie ponad połowa ankietowanych nastolatków z pesymizmem patrzy na przyszłość świata. To zauważalny wzrost w porównaniu do nastrojów sprzed wybuchu wojny w Ukrainie. Co ciekawe, starsza młodzież wykazuje w tej kwestii więcej obaw niż jej nieco młodsi rówieśnicy. Równie niepokojąco wyglądają oceny dotyczące samej ojczyzny badanych. Optymizm względem przyszłości Niemiec wyraźnie stopniał na przestrzeni ostatnich lat – z ponad 60 proc. w 2021 roku do niespełna połowy obecnie. Młodzi ludzie obawiają się przede wszystkim o swoje przyszłe miejsca pracy oraz możliwości odpowiedniego wykształcenia.
Buduje największe polskie firmy. Ucieczka do przodu i "błękitny ocean"
Gospodarka i mieszkania źródłem niepokoju
Wśród głównych czynników potęgujących stres, obok konfliktów zbrojnych i zmian klimatycznych, na czoło wysuwają się kwestie czysto ekonomiczne. Z raportu wynika, że dla znacznej części młodzieży poważnym powodem do zmartwień są potencjalne kryzysy gospodarcze oraz niedobór mieszkań na rynku. Z kolei tematy związane z chorobami i pandemiami, które dominowały w debacie publicznej jeszcze kilka lat temu, zeszły obecnie na dalszy plan.
Brak poczucia stabilności przekłada się na konkretne deklaracje. Już co piąty nastolatek bierze pod uwagę możliwość opuszczenia Niemiec w poszukiwaniu lepszych warunków do życia, co stanowi wyraźny wzrost w stosunku do lat ubiegłych. Jak zauważa cytowany w publikacji socjolog z Uniwersytetu w Konstancji, Kilian Hampel, nie oznacza to natychmiastowych wyjazdów, ale sam fakt rozważania takiej opcji jest ważnym sygnałem. Ekspert wskazuje, że badanie uwydatnia, jak pilnie młodzież potrzebuje wiarygodnych perspektyw zawodowych i mieszkaniowych, a także bezpieczeństwa finansowego.
Paradoks osobistego optymizmu
Mimo tak mrocznego obrazu sytuacji makroekonomicznej i geopolitycznej, badacze zaobserwowali interesujący paradoks. Zdecydowana większość, bo aż cztery piąte respondentów, z optymizmem patrzy na swoją osobistą przyszłość. Poziom ten utrzymuje się stabilnie od kilku lat, niezależnie od płci czy wykształcenia badanych.
Christoph Straub, dyrektor generalny kasy chorych Barmer, tłumaczy to zjawisko w ten sposób, że młodzi ludzie wyraźnie oddzielają niepewny świat zewnętrzny od własnych losów. – Są zdania, że mogą wziąć przyszłość we własne ręce i samodzielnie ją kształtować – ocenia ekspert w komentarzu do wyników ankiety.
Nie zmienia to jednak faktu, że ogólne obciążenie psychiczne nastolatków znalazło się na rekordowo wysokim poziomie. Według kierującego badaniem Simona Schnetzera, ostateczne wyniki dobitnie pokazują, w jak wielkim stopniu presja ostatnich lat, objawiająca się wyczerpaniem i narastającym poczuciem beznadziei, wpływa na młode pokolenie za naszą zachodnią granicą.