Morawiecki: Polska ma zastrzeżenia co do unijnej umowy o handlu z Ameryką Południową

Szef rządu odniósł się do wspólnej interwencji Polski, Francji, Belgii i Irlandii ws. unijnej umowy o handlu z Ameryką Południową. - Chodzi m.in. o ochronę polskich rolników – powiedział premier Mateusz Morawiecki na wtorkowej konferencji.

Polska ma zastrzeżenia do unijnej umowy. Chodzi o rolników. Na zdj. premier Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © PAP

Unia Europejska od 20 lat prowadzi negocjacje w sprawie umowy handlowej z Mercosurem - organizacją państw Ameryki Południowej zrzeszającą Argentynę, Brazylię, Paragwaj, Urugwaj i zawieszoną w prawach członka Wenezuelę.

Wspólnoty liczą, że umowa otworzy rynki na ich produkty i zwiększy wymianę handlową. Negocjacje budzą jednak kontrowersje, ponieważ część państw Unii Europejskiej obawia się, że rolnicy unijni zostaliby poszkodowani, gdyby Wspólnota otworzyła się bardziej na import produktów z Ameryki Łacińskiej.

- Podjęliśmy taką inicjatywę z prezydentem Francji, z premierami Belgii i Irlandii, żeby skierować list w sprawie handlu produktami rolnymi. Bo my jesteśmy za wolnym handlem, ale przede wszystkim jesteśmy za ochroną polskiego rolnictwa – stwierdził we wtorek Mateusz Morawiecki, cytowany przez PAP.

Zobacz: Eksport w Polsce. Kto go napędza?

- W tym przypadku w naszym liście odnosimy się zarówno do kwestii związanych z jakością produktów rolnych, które z krajów Mercosur i generalnie z Ameryki Południowej do Unii Europejskiej mógłby być przywożone, jak również z konkurencyjnością naszych przemysłów" - dodał premier.

W 2018 r. eksport UE do czterech krajów Mercosur wyniósł 45 mld euro, a eksport w kierunku przeciwnym 42,6 mld euro.

Kraje południowoamerykańskiej wspólnoty eksportowały w ub.r. do Unii przede wszystkim produkty rolne, takie jak żywność, napoje i tytoń (20,5 proc.), produkty roślinne, w tym m.in. soję i kawę (16,3 proc.) oraz mięso i inne produkty zwierzęce (6,1 proc.).

Eksport UE do Mercosuru obejmował przede wszystkim maszyny (28,6 proc.), sprzęt transportowy (13,3 proc.) oraz chemikalia i produkty farmaceutyczne (23,6 proc.) - podaje PAP.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić