Musk chce miliona starlinków. "Najtańszy sposób zaspokojenia potrzeb wokół AI"
SpaceX Elona Muska zwrócił się do amerykańskiej Federalnej Komisji Komunikacyjnej (FCC) o zgodę na budowę "orbitalnych centrów danych" i wystrzelenie w kosmos miliona sztucznych satelitów. Firma przekonuje urzędników, że jest to najtańszy sposób na rosnące potrzeby wokół rozwoju AI.
SpaceX we wniosku do FCC zgłoszonym 30 stycznia opisuje "orbitalne centra danych" jako odpowiedź na gwałtowny wzrost zapotrzebowania na moc obliczeniową w rozwoju sztucznej inteligencji. Według firmy tradycyjne serwerownie nie nadążają za popytem i ograniczają je "zasoby ziemskie". W ocenie firmy projekt miałby wielokrotnie zwiększyć obecną konstelację.
Dzięki bezpośredniemu wykorzystaniu niemal stałej energii słonecznej przy niewielkich kosztach eksploatacji i konserwacji, satelity te osiągną przełomową efektywność kosztową i energetyczną, jednocześnie znacznie zmniejszając wpływ na środowisko związany z naziemnymi centrami danych - poinformował SpaceX we wniosku do FCC.
Nie brakuje górnolotnych przekonań firmy Muska o znaczeniu takiego działania. "Wystrzelenie konstelacji miliona satelitów, które będą funkcjonować jako orbitalne centra danych, jest pierwszym krokiem w kierunku osiągnięcia cywilizacji (...), która potrafi wykorzystać pełną moc Słońca" - argumentuje dalej firma.
"Tempo jest przeogromne". Gwałtowny rajd dolara w dół
Zgoda FCC oznaczałaby przyzwolenie na lawinowy wzrost starlinków na orbicie okołoziemskiej. Obecnie jest ich ok. 10 tysięcy. Wniosek nie zawierał harmonogramu wdrożenia ani kosztorysu. Podkreślmy, że Musk już w trakcie styczniowego Światowego Forum Ekonomicznego w Davos mówił, że budowa centrów danych AI zasilanych energią słoneczną w kosmosie jest oczywistością, również z uwagi bardzo niskie temperatury.
31 stycznia napisał w serwisie X, że "satelity będą w rzeczywistości tak oddalone od siebie, że trudno będzie je dostrzec. Kosmos jest tak ogromny, że nie sposób go pojąć".
Nie tylko USA. W wyścigu są też Chiny
W styczniu Chiny złożyły do Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU) dwa wnioski dotyczące budowy własnych wielkich sieci satelitarnych. Jak podaje serwis spacenews.com, chodzi łącznie o ok. 200 tysięcy sztucznych satelitów. Podkreślmy, że Pekin buduje już swoje narodowe konstelacje Guowang i Qianfan (Tysiąc Żagli), z których każda ma składać się z co najmniej 10 tys. satelitów.
Eksperci, cytowani przez BBC, wskazują na wyzwania wyzwania, jakie stawia SpaceX: koszt wynoszenia sprzętu komputerowego, konieczność jego ochrony, chłodzenia i zasilania oraz ryzyko wynikające z rosnącej liczby kosmicznych śmieci. Pojawia się też ostrzeżenie przed większym prawdopodobieństwem kolizji na niskiej orbicie, co może generować odłamki spadające w kierunku Ziemi.
Źródło: BBC, spacenews.com