Notowania

Najstarsza fabryka lokomotyw uratowana z upadłości likwidacyjnej. Nowy właściciel

Znajdująca się od 2013 roku w upadłości likwidacyjnej fabryka lokomotyw ma nowego właściciela. Firma Martech Plus z Rudy Śląskiej wygrała ogłoszony przez syndyka przetarg na majątek Fabloku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wojciech Stróżyk/REPORTER)
Zabytkowy parowóz typu Ol49 produkowany w latach 1951-1954 w fabryce w Chrzanowie.

Nowy właściciel w przesłanym PAP komunikacie zapowiedział, że "strategiczne plany i profil funkcjonowania przedsiębiorstwa będzie dostosowywany do wymogów i zmian zachodzących w branży kolejowej".

Upadły producent lokomotyw to obecnie około 20 hektarów terenów przemysłowych i kilkanaście tysięcy metrów kwadratowych hal wraz z wyposażeniem.

- Niestety, obiekty i urządzenia, przez długie lata pozbawione należytej opieki i ochrony znajdują się w bardzo złym stanie - ocenił Marcin Mistarz, właściciel Martech Plus. Stwierdził, że proces doprowadzenia zakładu do standardów współczesnego rynku branży kolejowej, "będzie wymagał czasu i ogromnych nakładów finansowych".

Obejrzyj: Oto przyszłość transportu kolejowego według Polaków

Zakłady Fablok zostały uruchomione niemal dokładnie 100 lat temu, w maju 1919 roku. Pełna nazwa spółki to Fabryka Lokomotyw w Polsce S.A., a "Fablok" był skrótem pierwszych dwóch słów. W 1920 roku nazwę zmieniono na Pierwsza Fabryka Lokomotyw w Polsce S.A. Zakłady w Chrzanowie.

Po nacjonalizacji po II wojnie światowej nazwę zakładu zmieniono na Fabryka Lokomotyw im. Feliksa Dzierżyńskiego. W 1991 roku fabryka stała się jednoosobową spółką Skarbu Państwa, a potem kilka razy zmieniała właścicieli. Ostatnim głównym udziałowcem Fabloku była spółka zarejestrowana na Cyprze.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: transport kolejowy, wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-03-2019

tluskkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkPO dalej kombinuje i szprzedaje POLSKE !!!

22-03-2019

BalcerekI efekty jego roboty

22-03-2019

s-s...obiecanki - cacanki, pewnie zaraz wszystko zrównają z ziemią, a 20 ha sprzedadzą jakiemuś deweloperowi. Pewnie już czekają jacyś w kolejce.

Rozwiń komentarze (12)