Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Marcin Łukasik
Marcin Łukasik
|

Nie tylko luxtorpeda. Polskie wynalazki z 20-lecia nadal są w użyciu

44
Podziel się:

Odzyskanie niepodległości dało wiatr w żagle polskim wynalazcom. Bez niektórych ich projektów, takich jak wycieraczka samochodowa, czy kamizelka kuloodporna, trudno sobie wyobrazić współczesność. Sprawdzamy, jak w okolicy roku 1918 miewały się polskie innowacje.

Międzywojnie było złotym okresem dla polskich wynalazców. Jednym z nich była luxtorpeda
Międzywojnie było złotym okresem dla polskich wynalazców. Jednym z nich była luxtorpeda (archiwum Jacka Lilpopa/FOTONOVA)

11 listopada 1918 w Warszawie Józef Piłsudski odebrał władzę od Rady Regencyjnej. Rozpoczęła się odbudowa niepodległej Polski. Lekko nie było. Pod koniec 1918 roku Polska była krajem z różnymi systemami podatkowymi, walutowymi i celnymi, wyniszczonym wojnami, trawionym bezrobociem, problemami społecznymi i analfabetyzmem. Zatrudnienie w przemyśle było niewielkie, mało kogo było stać na uruchomienie produkcji. Pomimo trudnego startu, polskim przedsiębiorcom i wynalazcom nie zabrakło weny, by stworzyć rewolucyjne technologie.

Zobacz także: Święto Niepodległości. Dlaczego obchodzimy je 11 listopada?

Kolej jak w zegarku

Jednym z obszarów, który rozwinął się w czasie dwudziestolecia międzywojennego była kolej. Polskie władzedużo zainwestowały w budowę nowych tras, ujednolicanie taboru, a przede wszystkim – postawienie na nogi krajowego przemysłu. Efektem tego były spalinowe wagony szybkobieżne, czyli tzw. luxtorpedy. Wyglądałem przypominały one autobusy na szynach. Według różnych źródeł potrafiły jechać z prędkością nawet do 120 km/h. Sześć wagonów, jeden austriacki i pięć wyprodukowanych przez Fablok, miały logo PKP. I tak do pierwszego dnia wojny. We wrześniu 1939 roku podczas bombardowań zniszczono cztery egzemplarze. Dwa pozostałe "wzięli sobie" Niemcy.

Polski patent ratuje króla

Początek XX wieku przyniósł przełom, jeśli chodzi o produkcję odzieży ochronnej. Właśnie wtedy na rynek weszła pierwsza kamizelka kuloodporna. Jej autorem był Jan Szczepanik – nauczyciel, wynalazca nazywany "polskim Edisonem". Jego nowatorski produkt, wykonany z jedwabnej tkaniny z cienkimi blachami stalowymi, uratował życie króla hiszpańskiego Alfonsa XIII przed zamachem. Wynalazek był później udoskonalany, aby wytrzymać siłę groźniejszych pocisków. Ale Szczepanik nie tylko tkactwem żył. Wymyślił ok. 50 wynalazków i opatentował kilkaset pomysłów technicznych. Opracował m.in. system kolorowej fotografii oraz światłoczuły papier barwny. Przedsiębiorstwa Agfa i Kodak wdrożyły tę metodę u siebie.

Rewolucja w kinematografii

Polscy wynalazcy namieszali też w kinematografii. Co prawda, historia doceniła braci Lumière, którzy opatentowali projektor filmowy w 1895 roku, ale nie oni byli pierwsi. Rok wcześniej Kazimierz Prószyński pokazał światu pleograf. W kolejnych latach polski konstruktor wprowadził udoskonalone wersje swojego projektu, m.in. bipelograf, który miał wbudowany system stabilizacji obrazu. Z warsztatu Prószyńskiego wyjechał również aeroskop, czyli pierwsza na świecie ręczna kamera filmowa o napędzie automatycznym, a także kinofon umożliwiający jednoczesną emisję dźwięku i obrazu.

Genialny przedsiębiorca opracował również prototyp dzisiejszej telewizji – telefot – urządzenie, które pozwalało przesyłać obraz na odległość. Prószyński stworzył podwaliny polskiej kinematografii. Sam tworzył krótkie dzieła, a w 1901 roku założył drugą w Polsce wytwórnię filmową - Towarzystwo Udziałowe Pleograf.

Podróże autem w deszczowe dni byłyby utrapieniem, gdyby nie Józef Hoffman. Ten kompozytor, pianista i pedagog opracował sporo rozwiązań, które znalazły zastosowanie nie tylko w muzyce, ale też w motoryzacji. Jemu właśnie zawdzięczamy wycieraczkę samochodową. Ten pomysł trafił do seryjnej produkcji w fabryce Forda.

Przemysł ciężki

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby startupy rozwijały się pod skrzydłami rządu.

W dwudziestoleciu rząd starał się zapewnić startupom odpowiednie warunki do wzrostu. W 1920 roku Ministerstwo Poczt i Telegrafów przyjęło plan utworzenia Transatlantyckiej Centrali Radionadawczej. Budowa ruszyła dwa lata później, a uruchomienie radiostacji nastąpiło w październiku 1923 roku. Instalacja radiowa znajdowała się w Warszawie na Bemowie oraz w Grodzisku Mazowieckim. Natomiast jednym z największych przedsięwzięć II Rzeczypospolitej - swoistym inkubatorem przedsiębiorczości - był Centralny Okręg Przemysłowy (COP). Obszar obejmował powiaty wokół Lublina, Sandomierza, Radomia i Przemyśla, podnosząc znacząco poziom życia w tym miejscach. Wydatki inwestycyjne oszacowano na 1 mld 925 mln zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(44)
tyle
4 lata temu
Teraz za to inwestujemy w kościoły, pomniki i muzea a nie laboratoria i naukowców. Kaczyński chce wskrzeszać gospodarkę opartą na węglu a tym czasem amerykanie mają w ciągu siedmiu lat oddać do użytku przemysłową elektrownię opartą na fuzji jądrowej
nopi
4 lata temu
Lux torpeda ! Ale cyrk ,co to jest? A ! Warszawskie szoł ! Cyrk na kółkach stalowych.
and
4 lata temu
A wyrzutniki bombowe Świąteckiego z Lublina stosowane w Avro Lancasterach udoskonalone później przez Rudlickiego i stosowane w najsłynniejszych bombowcach II wojny B-17. O Stefanie Drzewieckim genialnym wynalazcy chyba największym jakiego mieliśmy konkurencie Hollanda w projektowaniu pierwszych okrętów podwodnych ale i pierwszych samolotów. Również o genialnych matematykach konstruujących maszynę łamiącą Enigmę także nie wspomniano, chociaż wszystkie opisane przeze mnie miały wpływ na losy świata.
diego
4 lata temu
No z tym polskim wynalazkiem LUXTORPEDA, to autor trochę pojechał. Pojazd został stworzony przez Austriaków, nasi wyprodukowali na jego bazie kilka egzemplarzy - ot mała nieścisłość :-)
Kalkulator
4 lata temu
Nastolatek z USA założył silnik do hulajnogi , zbudował fabrykę hulajnóg spalinowych, został milionerem. Nastolatek z Polski założył silnik do silnik do deskorolki, został złapany na testowaniu przez policję, procesy sądowe trwają pewnie do dzisiaj, będzie siedział. Tak że szansa na polskie wynalazki jest niewielka. Największym wrogiem państwa polskiego jest państwo. 25 tysięcy stron nowych przepisów na koniec każdego roku. Wyścigi polityków -"my uchwaliliśmy już 5 tysięcy ustaw a nasi poprzednicy tylko tysiąc". Jeżeli wynalazca zaczyna tylko myśleć o czymś nowym, to już jest przestępcą bo występuje przeciw co najmniej 5 ustawą. Długo się nie doczekamy polskich wynalazków w Polsce.
...
Następna strona