Negocjacje z USA ugrzęzły. Chiny zmieniają swojego wysłannika

Chińskie władze powołały Li Chengganga na stanowisko wiceministra handlu i głównego przedstawiciela ds. międzynarodowych negocjacji handlowych. Nominacja to skutek eskalacji tarć handlowych między Pekinem a Waszyngtonem. Li, mający bogate doświadczenie w sprawach handlowych, zastępuje Wang Shouwena.

ANKARA, TURKIYE - APRIL 10: In this photo illustration portraits of US President Donald Trump and Chinese President Xi Jinping are displayed on computer screen as US flag is seen in Ankara, Turkiye on April 10, 2025. (Photo by Dilara Irem Sancar/Anadolu via Getty Images)Wojna handlowa się nasila
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Robert Kędzierski

Decyzja Pekinu ma być odpowiedzią na powolność negocjacji. Według Alfredo Montufar-Helu, szefa China Center w The Conference Board, "Chiny mogą potrzebować kogoś zdolnego do złagodzenia napięć". Ekspert dodaje, że Chiny dokonały "nagłej i potencjalnie problematycznej zmiany, biorąc pod uwagę tempo eskalacji napięć handlowych".

Li Chenggang pracuje w chińskim departamencie handlu od 2010 roku i reprezentował Chiny w WTO oraz innych organizacjach międzynarodowych. Jak zauważa Montufar-Helu, Li ma "odpowiednie doświadczenie, by przejąć nową rolę"

Zaostrzenie konfliktu handlowego między mocarstwami

Od czasu objęcia urzędu przez prezydenta Trumpa w styczniu, Stany Zjednoczone nałożyły łącznie cła w wysokości 145 proc. na wszystkie towary importowane z Chin, w tym 20 proc. to cło związane z rzekomą rolą Pekinu w handlu fentanylem. W odpowiedzi Chiny wprowadziły odwetowe podwyżki sięgające 125 proc.

"Piłka jest po stronie Chin"

Biały Dom zajął stanowisko, że to Chiny powinny wykonać pierwszy ruch w kierunku porozumienia. Rzeczniczka prasowa Białego Domu, Karoline Leavitt, stwierdziła we wtorek, że "piłka jest po stronie Chin".

- Chiny muszą zawrzeć z nami umowę, my nie musimy zawierać umowy z nimi - mówiła.

Analitycy ostrzegają, że obecny poziom ceł może praktycznie zatrzymać handel towarami między dwiema największymi gospodarkami świata. Kenneth Jarrett, starszy doradca w Albright Stonebridge Group, zauważa, że Li prawdopodobnie odegra podobną rolę wspierającą jak jego poprzednik, "jeśli i kiedy rozmowy ruszą z miejsca".

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ