Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MAG
|

Nie będzie znaczących podwyżek dla nauczycieli. Oto na co mogą liczyć

939
Podziel się:

Nie będzie więcej godzin pracy, ale nie będzie też znaczących podwyżek. Temat zmian w Karcie nauczyciela można uznać za zamknięty — pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Nie będzie znaczących podwyżek dla nauczycieli. Oto na co mogą liczyć
Zamknięcie tematu zmian w Karcie nauczyciele ma ogłosić w tym tygodniu minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek (East News, Jacek Dominski/REPORTER)

Jak czytamy, nowelizacja Karty nauczyciela miała obowiązywać od września 2022 r. Rząd — w zamian za zwiększenie pensum z 18 do 22 godzin tygodniowo — planował średni wzrost płac o 23 proc.

Okazuje się jednak, że nic z tego nie wyjdzie, o czym kierownictwo resortu edukacji miało już poinformować kuratorów oświaty, a w tym tygodniu ogłosić ma to minister edukacji Przemysław Czarnek.

Zobacz także: Wniosek do prokuratury ws. maili Dworczyka. "To niedopuszczalne w demokratycznym państwie"

Podwyżki dla nauczycieli

Po zmianach zarobki nauczycieli miały wzrosnąć nawet o 1,4 tys. zł brutto. Jak podaje "DGP", podwyżki jednak będą, ale nie tak znaczące.

Osoby pracujące w samorządowej oświacie mają otrzymać więcej o tyle, ile cała budżetówka: ok. 4,4 proc. Pensja zasadnicza stażysty wzrosłaby więc od września 2022 r. o 130 zł brutto. O 178 zł brutto więcej zobaczyłby na koncie nauczyciel dyplomowany. Niewykluczona jest waloryzacja o nawet 6 proc., ale na to szanse nie są wysokie; wówczas podwyżki wahałyby się od 176 zł brutto do 243 zł brutto - podaje dziennik.

Przemysław Czarnek winą za brak kompromisu obarcza związkowców. "Szanse na powrót do tych rozwiązań są jednak znikome, bo kolejny rok jest już wyborczym. A to nie czas na systemowe rewolucje" - pisze gazeta.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(939)
co na to mini...
4 miesiące temu
a kiedy naukowcom wreszcie podwyżki? Uczą na wyższym poziomie niż nauczyciele. pracownik naukowy po doktoracie na etacie w uczelni- 3000 zł za 8 godzin dziennie pracy dydaktycznej i laboratoryjnej, po pracy w domu publikacje. Nauczyciel po magisterce-ponad 4 tys. za 14 godzin tygodniowo. Tyle w temacie. Wnioski niech każdy wyciągnie sam. Nauczyciele nawołują, by stosownie do wykształcenia płacić. Też jestem za tym, i na to czekam
BELFER
7 miesięcy temu
Jestem nauczycielem z 36 letnim stażem, nie kończyłem studiów i podyplomówek online tylko zaocznie na renomowanych uczelniach. Mam skończone 4 kierunki i zarabiam obecnie 3600zł netto. Wstydzę się przyznać komukolwiek nawet własnym uczniom ile zarabiam. W szkole absurd goni absurd, do tego roszczeniowi rodzice traktujący nauczycieli jak niewolników. Za rok odchodzę na zasiłek kompensacyjny i nie zatrzyma mnie nikt i nie skusi żadną kwotą, abym został w tym zawodzie. Dość pogardy i pomiatania, dość pracy za free, dość utłaczania mojej godności osobistej. Po latach żałuję, że nie zrezygnowałem z zawodu i nie wstąpiłem do policji, bo już od 10 lat siedziałbym na emeryturze wynoszącej ok. 4-5 tyś netto jak moi koledzy, którzy zdecydowali się na ten krok.
aaaaa
7 miesięcy temu
@studia podyplomowe - wieszczę wzrost trendu, będzie coraz więcej takich nauczycieli w szkołach z niskimi zarobkami. Ciekawe, że tak dobrze wiesz, jak wyglądają zajęcia na tego typu studiach...
studia podypl...
7 miesięcy temu
Podyplomowe studia online, po czymś takim uczą nauczyciele w szkołach, oficjalnie trwa to 3 semestry, to sa nagrane wyklady, trzeba kliknąć bo musi sie zapisać jako odsluchane, potem test internetowy online zdalnie i napisanie referatu - pracy zaliczeniowej, której raczej nikt nie czyta, pozostawiam bez komentarza
Pravvda
7 miesięcy temu
Ilu młodych absolwentów matematyki na uniwersytecie nie dostaje obecnie pracy w szkole? Żaden, bo i żaden nie jest zainteresowany. Bodajże na uniwerku we Wrocławiu na matematyce już od dobrych kilku lat nie ma specjalizacji pedagogicznej - nie ma, bo nie ma studentów chętnych na taką specjalizację. I dobrze robią, że idą do pracy, gdzie można normalnie zarobić, a nie dostać 2200 zł. I jakoś ich wakacje nie przyciągają. Hehe!
...
Następna strona