Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Nie płacą, bo wiedzą, że są nietykalni. Rząd szykuje ważne zmiany

401
Podziel się:

Rośnie liczba dłużników komunalnych z minimalnym wynagrodzeniem, którzy wykorzystują luki w prawie, by nie spłacać zobowiązań. Po kolejnej w tym roku podwyżce najniższej krajowej wynagrodzenie wyłączone spod egzekucji będzie otrzymywał już co czwarty pracujący w Polsce. Rząd szykuje zmiany.

Nie płacą, bo wiedzą, że są nietykalni. Rząd szykuje ważne zmiany
Rośnie liczba dłużników, którzy wykorzystują luki w prawie (East News, Kosc/AGENCJA WSCHOD/REPORTER)

Prawo chroni dłużników komunalnych zarabiających minimalne wynagrodzenie. To powoduje, że prowadzone przez gminy działania egzekucyjne są nieefektywne - informuje prawo.pl.

- Większość dłużników ma absolutną świadomość, że najniższa krajowa jest nietykalna. Nie płacą nie tylko rachunków po 200, 300 zł za telefonię komórkową, ale też opłat i kar za parkowanie. Parkują więc, gdzie chcą, bo wiedzą, że skoro są zatrudnieni oficjalnie np. na pół etatu za najniższą krajową, to niewiele im można zrobić. Gminy z racji tego dla kogo świadczą usługi i jakiego rodzaju wykonują działania, są w gorszej sytuacji niż podmioty komercyjne - mówi Rafał Kucharczyk, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Toszku, a jednocześnie komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Strzelcach Opolskich, cytowany przez prawo.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Biznes mówi: Złoty interes

Przedstawiciele samorządów wskazują, że trudno wydzielić dłużników, którzy zarabiają pensję minimalną. Ale jednocześnie podkreślają, że z doświadczenia wiedzą, że osoby o najniższych dochodach są dłużnikami gmin znacznie częściej niż te o wyższych zarobkach. Egzekucja należności gminnych jest jeszcze mniej skuteczna.

Problem drastycznie narasta i będzie narastał. Z danych GUS wynikało, że w 2016 roku minimalne wynagrodzenie pobierało 1,46 mln obywateli. W lipcu 2023 roku takich osób było już 3,05 mln. Według szacunków Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej w 2024 r. roku liczba osób utrzymujących wynagrodzenie minimalne wzrośnie do 3,6 mln osób - przypomina serwis.

Doświadczenia gmin pokazują, że całkowita ochrona minimalnego wynagrodzenia sprawia, że niektóre nawet drobne należności wynoszące kilkadziesiąt złotych nie są przez dłużników spłacane, gdyż są oni przekonani o swojej bezkarności.

Jak wynika z informacji prawo.pl, samorządowcy proponują, aby umożliwić prowadzenie egzekucji sądowej oraz administracyjnej należności innych niż alimentacyjne z minimalnego wynagrodzenia za pracę na analogicznych zasadach, jak obowiązujące w odniesieniu do świadczeń emerytalno-rentowych, tj. w wysokości 25 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę.

"Nie będzie sensu ukrywania wysokości wynagrodzenia"

Problem dostrzega też Ministerstwo Sprawiedliwości. W odpowiedzi na interpelację posłanki Małgorzaty Janyski resort przyznaje, że pomysł samorządowców wart jest rozważenia.

- Dopuszczenie możliwości prowadzenia egzekucji z minimalnego wynagrodzenia za pracę spowoduje, że dłużnicy egzekwowani będą mogli w tych okolicznościach szybciej spłacić swoje zadłużenia i niejednokrotnie uniknąć wejścia w pętlę zadłużeń. Co istotne, zmiana dopuszczalnego poziomu zajęcia wynagrodzenia za pracę powinna pozytywnie przełożyć się również na system wynagradzania, nie będzie już sensu ukrywać prawdziwej wysokości uzyskiwanego wynagrodzenia - uważa Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, wiceminister sprawiedliwości, cytowana przez prawo.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(401)
To przeżyłam....
17 godz. temu
Teraz komornik może zablokować konto osobiste osoby która jest zameldowana i mieszka razem z dłużnikiem i ściągnie od tej osoby tam zameldowanej jakikolwiek dług osoby która jest zadłużona.
ara
2 dni temu
Mało tym komornikom jeszcze kasy . Zróbcie im jeszcze lepiej .Kiedyś elita to byli : lekarze , naukowcy , profesorowie , adwokaci , sędziowie a teraz komornicy z milionami na koncie . Jak ma być dobrze w Polsce jak nikt nie policzy jakie straty ma nasza gospodarka przez istnienie takiego ,,zawodu '' jak komornik . Ludzie muszą pracować w szarej strefie żeby rodzine utrzymać , albo wyjeżdżają za granicę .Chory kraj komorników i windykatorów .
patryk
miesiąc temu
długi niezależnie od zamożności to jest ciężka sprawa. sam spłacam swoje i widzę jakie to ciężkie. na szczęście udało mi się zdobyć raty w kruku na całą spłatę to pójdzie mi to sprawnie
Andrew
2 miesiące temu
Czyli 2300 na rekę... gratuluje PO. Szara strefa wita.
Myśliwy
2 miesiące temu
Zacznie się polowanie na komorników
...
Następna strona