Niebezpieczne dwa miesiące dla świata. "Nikt nie wie, co zrobi Trump"

Robert Kędzierski
Piotr Kuczyński o skutkach wyników wyborów w USAPiotr Kuczyński o skutkach wyników wyborów w USA
Źródło zdjęć: © East News | AFP, Associated Press, Charlie Neibergall, East News, SAUL LOEB, ZipZapic.com

Piotr Kuczyński z Domu Inwestycyjnego Xelion ocenia, że trudno ocenić, jakie będą praktyczne skutki porażki Donalda Trumpa w wyborach do Kongresu. Nowy Kongres USA zbierze się dopiero 3 stycznia. – Donald Trump może zaskakiwać, a atak Izraela i USA na Iran jest bardzo prawdopodobny – mówi. Wynik wyborów uznaje za dobry dla demokracji, ale nie dla rynków finansowych.

Zwycięstwo demokratów w wyborach do Kongresu nie przesądza, czy Donald Trump zmieni swoją politykę w wojnie celnej lub w sprawie wojny z Iranem. Piotr Kuczyński, analityk Domu Inwestycyjnego Xelion w rozmowie z money.pl, zwraca uwagę, że kluczowe będą najbliższe dwa miesiące, kiedy w Waszyngtonie wciąż zasiada Kongres poprzedniej kadencji.

– Trump jest nieobliczalny. Pokazał to już tej nocy – mówi Kuczyński. Ekspert przyznaje, że on sam, podobnie jak według niego wielu innych obserwatorów, spodziewał się, iż Trump będzie podważał uczciwość wyborów i mówił o ich sfałszowaniu. Tymczasem prezydent uznał rezultat i pogratulował demokratom.

Analityk podkreśla, że do początku przyszłego roku sytuacja pozostanie przejściowa. – Ten okres próbny to są dwa miesiące – listopad i grudzień. Dlatego że podczas tego okresu obraduje nadal stary Kongres. Dopiero 3 stycznia nowy Kongres usiądzie w swoich ławach i dopiero 3 stycznia będziemy mieli wyniki tych wyborów tak naprawdę – wyjaśnia. Jak dodaje, w tym czasie Trump może pokazać różne oblicza.

– Nikt nie wie, co on zrobi – podkreśla.


WIDEO
USA, Chiny i Rosja zdecydują o Europie? Płk Lewandowski tłumaczy

Izraelska polityka a ryzyko ataku na Iran

Jednym ze scenariuszy, które Kuczyński uznaje za realne w tym okresie, jest uderzenie na Iran. – Atak Izraela i Stanów na Iran jest niestety bardzo prawdopodobny, bo Izraelowi bardzo by się to "przydało" – mówi. Ekspert przypomina, że po ostatnich wyborach w Izraelu wciąż nie udało się utworzyć rządu. Według niego żaden z tamtejszych bloków politycznych nie chce w swoim składzie arabskich posłów.

Z tego powodu, zdaniem analityka, powstanie nowego rządu jest mało prawdopodobne. W takim przypadku obecny premier pozostanie na stanowisku do wiosny, kiedy odbędą się kolejne wybory. – A przed wyborami "przydałaby się wojenka", najlepiej wygrana – ocenia Kuczyński.

W przyszłym roku pole manewru prezydenta wyraźnie się zawęzi. – Ręce Trumpa będą bardzo mocno skrępowane – mówi. Wyjaśnia, że Kongres przejmie kontrolę między innymi nad finansami i może odmówić środków na dalszą wojnę czy inne zawirowania. Senat z kolei nie będzie zatwierdzał różnych kandydatów wskazywanych przez prezydenta.

Kuczyński spodziewa się też wzmożonej aktywności kontrolnej nowej większości. Jego zdaniem niemal pewne jest powołanie licznych komisji śledczych, a także wszczęcie procedury impeachmentu. Analityk zastrzega, że nie doprowadzi ona do żadnego rozstrzygnięcia, ale nie chodzi o to, czy do czegoś doprowadzi, lecz o samo jej prowadzenie. – A dwa lata są do wyborów prezydenckich, w związku z tym taki impeachment bardzo się demokratom przyda – zaznacza.

Rynki reagują lekkim pesymizmem

Ekspert wskazuje, że ta niepewność znalazła odzwierciedlenie w zachowaniu inwestorów. – Zachowanie rynków dzisiejszych było bardzo obrazowe – mówi. Jak relacjonuje, indeksy, na przykład na Nasdaq, w pierwszej fazie spadały o 2 proc., ale przecena została szybko ograniczona i według niego zakończyła się na poziomie 0,3 lub 0,4 proc. na minusie. – Czyli lekki pesymizm, a nie potężny pesymizm, bo pozostały dwa miesiące ze starym Kongresem i zobaczymy. A nie wiadomo, co Trump zrobi – dodaje.

Kolejnym czynnikiem ryzyka, według Kuczyńskiego, będą plany demokratów wobec branży technologicznej. Analityk spodziewa się, że nowa większość będzie dążyć do zaostrzenia regulacji dotyczących twórców sztucznej inteligencji oraz do ograniczenia możliwości budowy centrów danych, przeciwko którym w USA narasta silny sprzeciw mieszkańców. Jak zauważa, takie oczekiwania pojawiają się obecnie powszechnie. – I to powinno uderzyć w sektor AI – mówi. Jego zdaniem trudno to uznać za zachętę do kupowania akcji z tej branży.

Analityk zwraca jednak uwagę na drugą stronę medalu. – Z drugiej strony Trump zapowiedział, że będzie wetomatem i będzie wszystko wetował. I teraz znowu znak zapytania, będzie czy nie będzie, bo jeżeli będzie, to te regulacje po prostu nie przejdą – wyjaśnia.

Podobny los mogą podzielić propozycje dotyczące podatków. – demokraci na pewno będą chcieli je podnieść, żeby ograniczyć deficyty budżetowe i ograniczyć zadłużenie. To może też nie przejść – mówi Kuczyński. Ekspert nie wyklucza jednak, że Trump będzie szukał porozumienia z demokratami i przepuści część ustaw bez weta, aby zniechęcić ich do impeachmentu.

– Bardzo trudna sytuacja, bardzo labilna, wiele się może wydarzyć i naprawdę trudno przewidzieć, co będzie – ocenia analityk Xelionu. W jego ocenie w tej chwili pewne jest jedno, a mianowicie to, że przejęcie Kongresu przez demokratów jest dobre dla demokracji. – Ale nie jest dobre dla rynków finansowych. To jest oczywiste – podkreśla analityk.

Wybrane dla Ciebie