Niedobór i wysokie ceny pelletu. Ministra klimatu: rynek nie przygotował się na zimę

Mieszkańcy Polski, którzy mają piece na pellet, tej zimy mają problemy. Tego paliwa brakuje na rynku, co automatycznie - i znacząco - podbija jego cenę. Głos w tej sprawie zabrała ministra klimatu i środowiska Paulona Hennig-Kloska. Szefowa MKiŚ mówiła o błędach rynku.

W Polsce brakuje pelletuW Polsce brakuje pelletu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Jacek Losik
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Ceny za pellet rosną wraz ze wzrastającym zapotrzebowaniem podczas wyjątkowo mroźnej, jak na ostatnie lata, zimy. Obecnie za tonę należy płacić 2000-2500 zł.

Sytuacja jest poważna. Resort energii w przesłanym w środę money.pl komunikacie poinformował, że zwrócił się do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z wnioskiem o sprawdzenie, czy działania producentów lub dystrybutorów pelletu nie prowadzą do sztucznego ograniczania podaży.

Głos w sprawie sytuacji na rynku zabrała w piątek ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Szefowa resortu zasugerowała błędy rynku pelletu.

Tak wojna Putina uderzyła w gospodarkę Rosji. "Dwa miliony wakatów"

- Mamy bardzo mroźną zimę i wydaje się, że rynek trochę się na nią nie przygotował. Warto, żeby Ministerstwo Energii, być może z UOKiK, przyjrzało się temu - powiedziała szefowa MKiŚ.

Rynek pelletu odpowiada ministrom

Hennig-Kloska dodała w piątek, że w ostatnich dniach miała spotkanie z branżą OZE, na którym poruszany był m.in. temat pelletu.

- Przedstawiciele branży mówili, że pellet jest dostępny, choć chwilę trzeba na niego poczekać. Jest problem z dostępnością pelletu krajowego, a import wymaga czasu. Widać też, że zaburzenie relacji popytu i podaży zostało przez rynek wykorzystane do podbicia cen. Warto, aby UOKiK się temu przyjrzał – dodała.

Izba Gospodarcza Urządzeń OZE i Polskiego Przemysłu poinformowała, że choć pojawiają się sezonowe niedobory pelletu, łańcuch dostaw nadal funkcjonuje.

„Sytuacje, w których poszczególne składy mają chwilowy brak paliwa, nie oznaczają pustki w całym systemie zaopatrzenia. Pellet nadal trafia do odbiorców, choć w ograniczonych ilościach. Te krótkookresowe napięcia cenowe i lokalne niedobory wpisują się w cykl sezonowy rynku paliw stałych i są znane branży od lat” - poinformowała Izba w komunikacie.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie